Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹GastrologGastrologia – dziedzina medycyny zajmująca się chorobami układu pokarmowego, w szczególności żołądka, wątroby i trzustki, a także przełyku i dróg żółciowych takimi jak wrzody żołądka, choroba refluksowa przełyku, zespół jelita drażliwego, kamica pęcherzyka żółciowego, zapaleń wątroby i trzustki oraz nowotworów w obrębie jamy brzusznej.
Regulamin działu
W dziale „Gastrolog” znajdziesz porady i informacje na temat czynności układu pokarmowego oraz chorób związanych z zaburzeniem jego funkcjonowania. To tu dotrzesz do opinii innych osób na temat sposobu diagnozy oraz późniejszego leczenia dolegliwości pojawiających się w obrębie: przełyku, żołądka, jelit, odbytu, dróg żółciowych czy też wątroby i trzustki. Jeżeli szukasz porad na temat takich schorzeń jak: zespół jelita drażliwego, choroby refluksowej przełyku czy też zapalenia trzustki oraz wątroby, wejdź do tego działu. Ciekawych informacji na temat wrzodów żołądka – choroby na którą cierpi coraz większy odsetek naszego społeczeństwa – dostarczy Ci aktywny udział w dyskusjach podejmowanych przez użytkowników tego forum medycznego. Warto już dziś skorzystać z okazji i przedstawić swoje doświadczenie w obszarze nowotworów w obrębie jamy brzusznej. Dowiedz się czegoś więcej na temat schorzenia gastrologicznego, na które cierpisz Ty lub Twoi bliscy. Spróbuj sobie pomóc.
Otoz moj problem zaczal sie w tym roku od poczatku sierpnia(dodam ze ten problem mialem kiedys w 2 klasie gim ale nie byl on az taki jak teraz). Rano keidys w staje obojetnie czy to szkola czy zwykle dni czuje sie dosyc glodny wiec ide na sniadanie zorbie sobie bulka czy tam chleb i kiedy zjem moze polowe to momentalnie czuje sie najedzony jakby na tydzien, do tego dochodzi symulowanie wymiotow, odbijanie w zaladku, non stop musze przelykac sline. Kiedy wychodze do szkoly w czasie drogi tez czuje sie zle, w sensie che mi sie wymiotywac ale nie wymiotuje, na przerwach nie moge zbytnio romzawiac z kolegami, na w-f ciezko mi sie cwiczy na poczatku, jak jestem glodny to pol bulki zajmuje mi zjedzenie w ciagu 20 minut. Przychodze ze szkoly i wiadomo jest lepiej, ale jak chce isc na jakis trening czy to w noge czy w siate znowu sie zle czuje czy nawet jakbym chcial z kumplami gdzies wyjsc. Bylem juz u lekarzy i teraz w pon mam miec niby wizyte z gastrologiem i ona wysle mnie na jakies badania. Ale moze wy wiecie cos lepiej i mozecie cos doradzic. Nie ktorzy mowia mi ze to jest na tle nerwowym, ale w 1 klasie liceum(dodam ze teraz jestem w 2) nie mialem wogule takich problemow, a szkole traktuje na luznie, ucze sie dobrze a czy dostane gorsza ocene to sie wielce nie przejmuje, sport uwielbiam, wiec nie rozumiem czemu sie mam stresowac, ale z tego wszystkiego wynika ze tak jest. Dlatego prosze pomozcie albo chodziaz doradzcie czy takie cos da sie wyleczyc na zawsze? Czy to bedzie sie co jakis czas powtarzac? Jak dlugo sie to leczy? Dziekuje bardzo
Ostatnio edytowano 2007-12-17, 20:30 przez Adamek17, łącznie edytowano 1 raz
Witam, po przeczytaniu Twojego postu nan wrażenie że czytam o samej sobie. Podobne objawy mam od dawien dawna i nachodzą mnie niewiadomo kiedy i niewiedomo dlaczego. Mam tak, że niewiadomo skąd przeszywa mnie jakies "dziwne uczucie: nie do opisania potem zaczyna się fala różnych zachowań. Mój problem tkwi jednak w tym iż wtedy mam problemy z jedzenie, chce jeść , czuję jak mi burczy w brzuchu , jaka jestem osłabiona , ale nie czuje głodu, wręcz przeciwne potrafie talerz z zupa jesć dwie godziny , już o kanapkach niewspomnę, po prostu nieprzychodza mi przez gardło,Niemam ochoty w ten czas na rozmowy, spotykania się poddalam sie od towarzystwa w mojej głowie rodzą się przeróżne myśli i jest mi z tym źle, (jestem jakaś nieobecna wtedy) , przechodzi tak samo szybko jak przyszło. Czasami trzymam mnie to najmniej parę dni , najdłużej do miesiąca Mam porobione wszystkie możliwe badania, USG, EKG, tomografię , badania krwi poziomu hormonów, cukru i nawet cholesterolu, niewiem co mam ze sobą dalej robić i gdzie szukać pomocy skoro wyniki sa dobre większośc lekarzy uważa ze niema podstaw do choroby A może choroba ma podłoże w....głowie
nadmienie że mam teraz 30 lat i "te przypadłości" miałam w kalsie 3-6 szkoły podstawowej, potem odezwało się to coś ok 22-25 roku życia i teraz też pomocy bo niewiem co robic
Myślę, że powinniście przeczytać ten wątek... http://commed.pl/niepokoj-leki-uczucie-pelnosci-prosze-o-pomoc-vt14528.html Piszę tam o swoich dolegliwościach, całkiem podobnych do tych, które opisywaliście.... Napiszcie co o tym myślicie...
Mam podobny problem tylko że u mnie procz nudności wystepuja jeszce biegunki, duszności,bóle głowy i bole w klatce piersiowej.Lekarz rodzinny pzrepisał mi kilka leków i wysłal do psychiatry. Lecze sie już od 3 klasy technikum (obecnie jestem w 4) i nie ma zadnej poprawy. Wydaje mi sie że te dolegliwości wystepuja na tle nerwowym.
Skoro piszę się tutaj, że powodem tych objawów jest tło nerwowe , dlaczego się na to nie leczy? mam wrażenie ze, skoro wyniki podstawowych i innych badań są ok to niema problemu i lekarz niewidze sensu dalszego leczenia a ja uważam że, to błąd ! powinno się kierować np do psychologa, na jakieś rozpoznanie przyczyny itp jakaś terapia czy coś podobnego większość na forum zna ten temat i problem, wiec może zacznijmy radzić sobie wzajemnie, czekam na propozycję