Witam!
Byłem kiedyś w szpitalu psychiatrycznym, postaili mi tam diagnozę zaburzenia depresyjno-lękowe.
Mam nauczanie indywidualne, mam 17 lat.
Często mnie trzyma lęk w sercu.
Chodzę na terapię metodą psychoanalityczną, jest lepiej ale nie dobrze...
Biorę leki Paromerck 30 mg dziennie Norserin 60 mg dziennie i Frisium 15 mg dziennie.
Zna ktoś jakieś sposoby na zredukowanie lęku i napięcia w sercu ?
Nie mogę się skupić na nauce, czytaniu książek choć bardzo to lubię...
Lęki wtedy jeszcze bardziej rosną.
Może aktywność fizyczna pompki, brzuszki?
Bo inna niezbyt bo chłopaki z osiedla mnie czepiają i od 2 lat nie wychodzę sam z domu.
Dziękuję za odpowiedzi.




