witam,
mam ogromną prośbę o poradę. Mój mąż choruje od tygodnia na anginę. Właściwie to już dwa tygodnie temu nie czuł się dobrze, ale to zbagatelizował, a tydzień temu poszedł do lekarza, który stwierdził anginę- zapisał Augmentin. Niestety w ciągu czterech dni nie dało to żadnych rezultatów, a nawet było gorzej, a tempetartura coraz wyższa- ok 40 stopni, czasem spada do 38- ale tylko po podaniu Pyralginy. W sobotę poszliśmy drugi raz do lekarza, , tym razem włączył jeszcze dodatkowo Sumamed, trzy tabletki oraz zastrzyki Biofuroksym dożylnie. Nie ma żadnej poprawy! cały czas b. wysoka gorączka gardło czerwone, mąż nic nie może jeść, ledwo mówi. Czy tak właśnie przebiega angina? czy to jest normalne- ta wysoka temperatura? jak ją zbijać oprócz pyralginy? dodam jeszcze, że mojemu męzowi leci cały czas taka wydzielina gęsta z gardła, którą wypluwa- co to jest? proszę odpiszcie, bo już nie wiem, co mam robić!!!





