Witam.
Mam 22 lata 173cm wzrostu i 95kg. Jakiś rok temu po zapaleniu marihuany i wypiciu Pawerrade bylem bardzo przerażony i czułem mocne walenie serca. Poszedłem do domu i nie moglem zasnąć i przez jakieś 5 godzin obiawy się utrzymywały. Na następny dzień nadal czułem bicie serca i lęk. Po tygodniu poszedłem wieczorem na pogotowie i tam zrobili mi ekg (tętno 110). Na następny dzień poszedłem do lekarza rodzinnego który wysłał mnie na badania (krew, mocz, kardiolog-echo serca, okulista-dno oka, prześwietlenie płuc) Wszystkie wyniki były ok. Zapisał mi Bisocard 2,5 i doraźnie Zomiren 0,25. Teraz mam napady lęku którym towarzyszy przyśpieszone tętno. Czasami mam również płytki oddech i dziwne uczucie w lewej ręce od łopatki do łokcia oraz lewej nodze od kolana w dół. Lekarze mówią ze wszystko w normie, ale ja nadal czuje te objawy. Prosiłbym o opinie oraz wypowiedzi tych którzy mają takie same obiawy lub wiedzą co to jest. Pozdrawiam :)



