Witam!
Wczoraj próbowałem wypić sobie jedno piwko i spalić sobie przy tym trochę papierosów. Lecz gdy wypiłem jakąś 1/4 butelki to odechciało mi się i pić i palić. Dzisiaj również nie mam ochoty na obydwie rzeczy, choć zawsze byłem pierwszy jako chętny... To minie czy naprawdę jakoś tak po prostu oduzależniłem się? Dodam, iż nie miałem zamiaru rzucić palenia czy picia i to mnie najbardziej dziwi. W dodatku wczoraj miałem taki dzień że myślałem że spalę ponad dzienną normę a tu nawet mniej.



