Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹Lekarz RodzinnyMedycyna rodzinna – dziedzina medycyny, zajmująca się profilaktyką, diagnostyką, rozpoznawaniem oraz leczeniem chorób, które w pierwszej kolejności nie wymagają wizyty u lekarza specjalisty. Jej zadaniem jest min. promowanie zdrowego trybu życia oraz zapewnienie podstawowej opieki medycznej, zarówno lekarskiej jak i pielęgniarskiej.
Regulamin działu
W dziale „Lekarz rodzinny” znajdziesz mnóstwo porad, które mogą Cię zainteresować. Jeżeli poszukujesz wiadomości na temat tego podstawowego ogniwa w systemie opieki zdrowotnej, to trafiłeś we właściwe miejsce. Dowiedz się jakie kompetencje posiada lekarz pierwszego kontaktu oraz kiedy udać się właśnie do niego. Dołącz do dyskusji na temat osobistych doświadczeń w kontakcie z przedstawicielami służby zdrowia: lekarzy, pielęgniarek czy położnych środowiskowych pracujących w twoim rejonie. Czy uważasz, że Twoja rodzina jest pod dobrą opieką? Co w istniejącym systemie jest godne pochwały, a co należałoby Twoim zdaniem zmienić? Zastanawiasz się, czy udać się do przychodni rodzinnej, a może od razu do lekarza specjalisty? Sprawdź, co sądzą o tym inni uczestnicy forum. Wykorzystaj okazję i przyłącz się do dyskusji na te i inne tematy związane z ogólnie pojętą profilaktyką, zdrowym trybem życia i kondycją fizyczną. To tu toczą się ciekawe rozmowy – przekonaj się o tym osobiście.
Witam bardzo serdecznie.Nie wiem czy w dobrym miejscu pisze,ale prosze o odpowiedz,bo jestem bardzo zdolowana.Otoz w listopadzie mialam biegunke z goraczka,nie przechodzaca po stoperanie,trwala chyba przez tydzien,poczym nifuroksazyd mi troche pomogl.Stolce juz byly normalne,poczym po dwoch dniach zaczelam wydalac sluz z domieszka krwi,lekarz przepisal mi metronidazol i przeszlo chociaz stolce byly jeszcze z domieszka sluzu,Po miesiacu powtorka,sluz z krwia,lekarz przepisal mi sulfasalazyne i w miedzyczasie mialam kolonoskopie z pobraniem 11 wycinkow.Makroskopowo sluzowka z zatarciem rysunku naczyniowego i przekrwiona.Mikroskopowo wyszlo ABC-colitis chronica M-43000.Moj gastrolog twierdzi ze to na 100%nie jest WZJG,ale ja sie tak boje,obecnie biore jeszcze sulfe i probiotyki,lekarz mowil ze mam brac tak pzez ok.6 mcy,w stolcu zauwazam jeszcze sluz i czasem bardzo mi sie przelewa w jeltach,lekarz jest dobrej mysli i mowi ze moze da sie to wyleczyc ale skoro pisze chronica to mysle ze to chyba jest towarzysz na cale zycie.Dodam ze ok. 3 tyg.przed tymi zdarzeniami bralam przez 10 dni clindamycin na suchy zebodol,byc moze to jest tez przyczyna,ale czy w badaniu mikroskopowym nie powinno to wyjsc?I jeszcze jedno pytanie czym sie rozni colitis chronica od colitis chronica non clasyfikata albo jeszcze inne dodatki jak non specyfica?Bardzo sie tym martwie,bo juz mam jedna chorobe na cale zycie a mianowicie przewlekle zapalenie tarczycy.Bardzo prosze o odpowiedz.Pozdrawiam.
To niespecyficzne zapalenie jelit. Przyczyn może byc wiele, w tym najbardziej prawdopodobna, że to po antybiotyku Klindamycynie. Mogło dojść do rzekomobłoniastego zapalenia jelit. Leczy się to dość długo i trudno, ale udaje się z tego całkowicie wyjść.
Dziekuje za odpowiedz bardzo.Ale u mnie nie pisalo non specyfica,tylko samo colitis chronica,ale jak rozumiem to to samo?A moglbys ocenic moje leczenie?Moj lekarz powiedzial ze przy tym nie stosuje sie sulfasalazyny tylko same probiotyki powinny pomoc,ale po ostatniej wizycie juz kazal mi odstawic probiotyki i zobaczymy jak bedzie na samej sulfasalazynie.Czy chronica to nie zawsze oznacza ze juz do konca zycia?Napisal mi pan ze mozna z tego wyjsc.Moze cos by mi pan doradzil Czy moge byc spokojna ze to nie WZJG?Ile mniej wiecej czasu potrzeba zeby jelita juz nie wariowaly?
Dokładnie, to sformułowano zapalenie chroniczne. Powinno być dodane non specyfica, ale to pozostawiono jakby w domyśle. Zmiany chroniczne oznaczają tylko tyle, że są przewlekłe. Nic więcej. Wcale nie oznaczają, że są niewyleczalne i trwają do końca życia. Jeśli lekarz uznał, ze probiotyki wystarczą, to sądzę że zrobił to właściwie do obecnego stanu. Można rozważyć przyjmowanie siemienia lnianego. Myślę także, że zalecił odpowiednia dietę. WZJG to nie jest, bo takie rozpoznanie postawionoby na podstawie samej kolonoskopii lub badania wycinków.
Witam jeszcze raz.Jestem chyba bardzo upierdliwa ale znowu mam jakis klopot.Otoz wczoraj znowu zalatwilam sie takim brazowym sluzem,zapach inny niz normalny,(charakterystyczny smrodek),a na dodatek od dwoch dni meczy mnie swiad odbytu,ale nie na zewnatrz tylko w srodku,Boze co sie znowu dzieje,ja tego chyba nigdy nie wylecze,to juz trwa od listopada.Moze powinnam zrobic jakies badania kalu,moj lekarz mi tego wogole nie zaproponowal,a moze powinnam wybic jakas bakterie?Dlaczego ten sluz ciagle jest?Sa dni ze mysle ze juz jest dobrze a tu znowu niespodzianka!Juz mam dosc tego,boje sie ze w koncu czeka mnie woreczek na brzuchu,a czy moze to byc grzybica jelit?lekarz mi powiedzial,ze grzybica nie bo grzybice maja ludzie np.z AIDS,prosze o jakies wskazowki ,moze powinnam brac jeszcze jakies leki?Pozdrawiam.
Oczywiście, że koniecznie posiew kału. Na bakteriologię ( w tym na beztlenowce) i drożdżaki. Niestety, ale grzybice mają ludzie bez Hiv-a i innych schorzeń ukł. immunologicznego. Lekarz mija się z prawdą. Co do świądu, to mogą pojawiać się żylaki.
Ostatni raz pisałem tutaj niecały rok temu. Leczenie tej dolegliwości w kierunku dysbiozy okazało się nietrafione. Jakiś czas później zacząłem psychoterapię + jogę. Brałem udział w ustawieniach sytemowych wg. Hellingera, przez jakiś czas było dobrze, ale w zasadzie jakiejś wielkiej poprawy nie widać, bo cały czas jestem na tym samym etapie (co prawda ostatnio skończyły się napady lękowe).
Wydaje mi się, że głównym problem, który powoduje objaw jest nadpobudliwość , która przez lata doprowadziła do rozstroju pracy jelit. Czy dobrze kombinuję, że jeśli przez jakiś czas przyjmowałbym leki uspokajające (aby ograniczyć nadpobudliwość) i jednocześnie stosował np. Debridat, to jelita wróciłby to właściwej pracy? I co będzie jeśli odstawiłbym potem te wszystkie leki, bo przez całe życie nie da się ich brać ?
I jeszcze jedno pytanko: czy grzybica skóry może świadczyć o problemach z grzybicą wewnątrz organizmu?
Czytam i jestem przerażona ponieważ jestem na początku drogi. Właśnie odebrałam wyniki badań bakteriologicznych (z gardła) i wyszło -candida albicans -b. liczne i eschericha coli -obfite.Moje samopoczucie jest nie najlepsze od co najmniej pół roku, cały czas ma katar ,ból gardła ,obniżoną ciepłotę ciała,zmęczenie,kłopoty ze snem,swędzi mnie nos i powieki i do tego jestem bardzo wrażliwa na chłód i kichanie.Po zmarznięciu ma chrypkę ,prawie nie mogę mówić ,do tego marznę bardzo szybko (wygląda to jak zapalenie krtani ale nim nie jest,bo przechodzi pod ogrzaniu organizmu -wypiciu ciepłej herbaty ,wygrzaniu się),Przed wykonaniem badanie bakteriologicznego lekarz przepisał mi loratydynę i budesonid (który pomagał ,ale wystraszyłam się czytając ulotkę ,ponieważ jest przeciwwskazaniem dla jaskrowców,więc nie mogę go używać,poza tym jest sterydem)i na chwilę objawy ustąpiły ,ale po otrzymanych wynikach badań przestałam je używać i wszystko wróciło do "normy". jestem tuż przed wizytą u lekarza rodzinnego (czwartek]więc proszę o kilka rad.Nie chciałaby przechodzić takiej gehenny jak moi poprzednicy.(wszystko na to wskazuje ,że mnie to nie ominie).Proszę o podpowiedź jakie mam wykonać dodatkowe badania przed wzięciem antybiotyku oraz czy mam w dalszym ciągu używać loratydynę i budesonid? Peter proszę o wstępne pokierowanie. Jestem pod wrażeniem Twoich porad dlatego postanowiłam napisać i twierdzę podobnie jak ty i forumowicze ,że niestety trafić na właściwego lekarza to jest problem. Pozdrawiam