W sobotę miałem zawody w siatkę i podczas serwu z wyskoku jak opadłem na ziemie poczułem że coś mi strzeliło w łydce na początku strasznie bolało ale po chwili ustało.Zrobiłem przejście i byłem wtedy na ataku piłka poszła do mnie wyskoczyłem i znowu poczułem ten trzask i ból i zeszłem z boiska.
Siedziałem na ławce i nogę okładałem lodem żeby mi nie spuchło ale noga i tak była lekko napuchnięta a na łydce miałem z 9cm czerwoną kreskę.
W nocy ta noga trochę boli,chodzić mogę normalnie tylko po schodach nie mogę wejść bo czuje ból , skakać też nie mogę bo strasznie boli nawet jak lekko podskoczę. Dzisiaj opuchlizny nie mam,ale noga nadal boli jak wchodze po schodach a o skakaniu nawet nie wspomne.
Wiecie co to może być czy zerwanie/naderwanie lub naciągnięcie ?poradźcie mi jak to szybko wyleczyć.



