Witam, mam 20 lat.
Od ponad miesiąca mam stan podgorączkowy 37,2-4. Powiększone więzły chłonne na szyi i cos z migdałami. Od kilku dni odczuwam ból w klatce piersiowej, usisk na uszy, ból głowy, drętwieje mi lewa ręka. Robiłem wczoraj pomiary na domowym przyrządzie, za pierwszym razem wyszło mi zdumiewające cisnienie 168/122 i puls 112. Zrobiłem kilka pomiarów i raz było 122/88 (najniżej) a raz rosło 144/101 czy znow 160/122 i znów mniej. Rodzina sprawdzała na sobie i mieli w normie. Przy każdym pomiarze miałem 112 puls. Dzisiaj jest to samo tyle cisnienie jest nizsze troche (czyt. 130/80 puls ... 112). Wszystkie pomiary były robione w spoczynku. Przed chwilą potruchtałem chwilke po pokoju po czym poszedłem sprawdzić tętno(przestałem po krótkiej chwili z powodu bólu klatki piersiowej), Wyniki jakie otrzymałem wynosily 149/101 puls 159. Przejdzie czy udać się do lekarza? Dodam, że czuje straszny dyskomfort. Jestem zaspany, ciągle odczuwam jakies przelotne bóle ukłucia etc. Co to wg was jest i co z tym zrobic.



