Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹LaryngologLaryngologia - dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zatok, gardła, krtani oraz uszu (otolaryngologia) a także innymi schorzeniami związanymi z górnymi drogami oddechowymi szczególnie jamy ustnej i nosowej, narządów i gruczołów z nimi związanych (język, ślinianki) oraz układu chłonnego w obrębie szczęki i szyi (w szczególności migdałków gardłowych)
Regulamin działu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej informacji na temat dolegliwości laryngologicznych? Trafiłeś we właściwe miejsce. Tutaj dotrzesz do wiadomości, które z pewnością cię zainteresują. Podejmowane dyskusje toczą się wokół chorób gardła, krtani, zatok a także uszu. Jeżeli nie znalazłeś odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości, otwórz nowy wątek i zadaj pytanie innym użytkownikom, którzy odwiedzają to forum medyczne. Dział „Laryngolog” skierowany jest do wszystkich pacjentów cierpiących na schorzenia związane z górnymi drogami oddechowymi - w szczególności jamy ustnej i nosowej, narządów oraz gruczołów z nimi powiązanych. Poznaj szczegóły dotyczące powszechnie stosowanych w laryngologii metod diagnostycznych oraz sposobu leczenia wykrytych i zdiagnozowanych chorób. Dokonując szerszego rozeznania w prezentowanej tematyce z pewnością pomożesz sobie czy też bliskiej, chorującej osobie. Warto już teraz rozważyć szanse płynące z aktywnego uczestnictwa w dyskusjach toczących się w tym dziale.
Ja mam naczynioruchowy katar od 57 lat. Jestem 3 lata po zabiegu usunięcia nadmiaru śluzówki w nosie. Przed zabiegiem przez cały czas stosowałam krople do nosa xylometazolin bo bez nich nie mogłam w ogóle oddychać. Testy alergiczne nic nie wykazały. Teraz po 3 latach od zabiegu problem zaczyna się pogłębiać. Śluzówka na nowo zaczyna puchnąć w nosie, jak leżę na prawym boku, to prawa dziurka jest zatkana, jak się obrócę na lewy bok to lewa dziurka zaczyna się zatykać a prawa powoli odzyskuje swobodę przepływu powietrza. Wydzielina z nosa spływa mi do gardła. Nos zakraplam na razie tylko kroplami sterydowymi, trochę pomaga. Najgorzej jest rano, muszę długo walczyć aby usunąć nadmiar flegmy z gardła. Język mam biały z nalotem, który zeskrobuję łyżeczką 2 razy dzienne. Większość oddycham ustami, bo się duszę jak mam przytkany nos. Jestem już na skraju wytrzymałości nerwowej. Żaden lekarz mi nie pomógł a przez moje 62 letnie życie odwiedziłam ich nie mało. W was cała moja nadzieja. Może coś komuś pomogło. HELP
Gravis. Jestem też z Podbeskidzia ( widziałam na wymazie z gardła, że badanie jest robione w Bielsku- Białej). Po kilku latach szukania dobrego laryngologa znalazłam w CMR w Bielsku ul. Bystrzańska 5. Doktor nazywa się Sławomir Zeman i jest specjalistą z otolaryngologii. Na Bystrzańskiej przyjmuje w ramach NFZ a oprócz tego na Piastowskiej prywatnie. Ja jestem bardzo zadowolona z jego diagnozy, zresztą ma też pochlebne opinie internecie ( znanylekarz ). Ja wiem, że nie sensu co chwilę zmieniać lekarza, ale gdybyś miał dalej problemy to polecam doktora Zemana.