Witam wszystkich,
tydzień temu zdarzyło mi się coś nietypowego. Otóż, pewnego dnia poczułam się źle - najpierw bolała mnie głowa, potem zrobiło mi się duszno, niedobrze, chciało mi się przez moment wymiotować, zrobiłam się blada jak ściana i słaba, poczułam mrowienie rąk i nóg, natępnie zdrętwienie tyże i strasznie bolesny przykurcz rąk i nóg. Nie mogłam się ruszyć. Nie czułam rąk ani nóg. Czułam jak mrowienie powoli opanowuje całe ciało, także wokół głowy, miałam przyspieszony oddech i zimne ciało. Przyjechało pogotowie, ale nie potrafili mi powiedzieć co mi jest, kazali pójść do lekarza rodzinnego. Poszłam, ale stwierdził tylko, że to pewnie odwodnienie i ubytek elektrolitów, zapisał lek na ich uzupełnienie, ale ostatnio poczułam się znowu źle. Czy ktoś wie co to może być?? Pozdrawiam.



