Witam Państwa serdecznie. Jestem na tym forum po raz pierwszy. Napisałem ten problem w jednym z postów w dziale chirurgia ale myślę, że to pytanie tu bardizej pasuje. Proszę o zapoznanie się z treścią i jeżeli ktoś zna odpowiedź to proszę o nią.
Mam także problem z kolanem. Jakieś 2 tygodnie temu po grze w piłkę zaczęło mnie boleć kolano i troszkę spuchło. Ostry dyżur, prześwietlenie i lekarz stwierdził uraz po skręceniu, bez gipsu okłady odciążanie nogi itd. Jako, że mój brat miał tydzień temu rekonstrukcję wiązadła powiedział, abym poszedł sobie prywatnie na rezonans stawu i tak zrobiłem bo do ortopedy mam na poniedziałek. Mam wyniki rezonansu i bardzo się zmartwiłem po jego przeczytaniu i porównaniu opisu z opiniami w internecie. (Jak wiadomo dopiero specjalista rozwieje wszelkie wątpliwośći) Prawidłowa łękotka boczna i przyśrodkowa, prawidłowy aparat wiązadłowy.
Mam natomiast martwice chrzęstno-kostną w obrębie kłykcia przyśrodkowego
(już poczytałem) i to co mnie bardzo zmartwiło to zdanie :
" W obrębie przedniej części loży widoczny jest większy fragment chrzęstno-kostny, in situ z reaktywnym obrzękiem szpiku powyżej i drobną torbielą".
Niestety z tego co wyczytałem z łaciny in situ znaczy co znaczy :-(, tylko że nigdzie nie znalazłem tego terminu jeżeli chodzi o staw kolanowy. Czy może mi ktoś rozjaśnic troszkę czy to rzeczywiście rak ?? Wiem, że w poniedziałek idę do ortopedy ale teraz mam bardzo dużego doła i nie wiem co mam ze sobą zrobić :(




