Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹LaryngologLaryngologia - dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zatok, gardła, krtani oraz uszu (otolaryngologia) a także innymi schorzeniami związanymi z górnymi drogami oddechowymi szczególnie jamy ustnej i nosowej, narządów i gruczołów z nimi związanych (język, ślinianki) oraz układu chłonnego w obrębie szczęki i szyi (w szczególności migdałków gardłowych)
Regulamin działu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej informacji na temat dolegliwości laryngologicznych? Trafiłeś we właściwe miejsce. Tutaj dotrzesz do wiadomości, które z pewnością cię zainteresują. Podejmowane dyskusje toczą się wokół chorób gardła, krtani, zatok a także uszu. Jeżeli nie znalazłeś odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości, otwórz nowy wątek i zadaj pytanie innym użytkownikom, którzy odwiedzają to forum medyczne. Dział „Laryngolog” skierowany jest do wszystkich pacjentów cierpiących na schorzenia związane z górnymi drogami oddechowymi - w szczególności jamy ustnej i nosowej, narządów oraz gruczołów z nimi powiązanych. Poznaj szczegóły dotyczące powszechnie stosowanych w laryngologii metod diagnostycznych oraz sposobu leczenia wykrytych i zdiagnozowanych chorób. Dokonując szerszego rozeznania w prezentowanej tematyce z pewnością pomożesz sobie czy też bliskiej, chorującej osobie. Warto już teraz rozważyć szanse płynące z aktywnego uczestnictwa w dyskusjach toczących się w tym dziale.
Panie Doktorze mam pytanie i bardzo proszę o odpowiedż, bo juz nie wiem co mam o tym wszytkim sądzic..Dziecko w lutym miało usuwany 3 migdał i przyciete 2 boczne..wskazania były..bezdechy, chrapanie, wieczne zielone katary,wysikowe zapalnia ucha, kłopoty z połyklaniem....itp jeden migdał boczny lewy, który był duzy...zosłał wprzyciety w połowie i została taka asymetria w buzi, wiszacy kawałek..(opinia innego lekarza, ze zle przyciety, ciety na slepo)dziecko poszło do przedszkola, wróciło po 4 dniach z zielonym, śmierdzacym katarem...zwłaszcza z lewej dziurki...po tygodniu od tego bol ucha lewego...zapalenie ucha-abtybiotyk.czekam na wynik wymazu z nosa(zrobiłam na własną reke)Lekarz mi mówi ze to zapalenie sie wdało bo zle przyciety ma boczny migał i dlatego ..a wczesniej mi mówił ze wazne ze wyciety 3 to na uszy juz nie pojdzie...zgłupiałam nie wiem co o tym mam myslec?Czy rzeczywiscie ten boczny ma wpływ na uszy?co to moze byc?Przyjął mase leków:esberitoxy, bioarony C,lyphomozot?nic chyba na niego nie działa?rece mi opadaja?Prosze chociaz o odpowiedz, czy ten boczny moze miec wpływ na zapalenie ucha?
Śmieszą mnie takie określenia (zwłaszcza, gdy lekarz je wypowiada), że boczny, czy trzeci ma wpływ na ucho. Węzeł chłonny się powiększa wskutek infekcji (zwykle). I nie jest ważne do końca gdzie jest ta infekcja, bo jeśli najbliższy węzeł chłonny nie daje rady, to powiększają się następne. Tak więc "pasowanie" węzłów chłonnych ściśle do danej okolicy ciała w praktyce mija się z celem. Leczenie jest uzależnione od tego, co na wymazie wyjdzie. A leki pomocnicze, które pani wymieniła, nie rozwiążą problemu, bo jak nazwa wskazuje są to leki wyłącznie pomocnicze, a nie leczące przyczynę. Te leki się stosuje zapobiegawczo/pomocniczo (i jak pani czytała moje posty) tak je polecam, a od leczenia podstawowego są inne leki.
Dziekuje bardzo za odpowiedź. Wynik z posiewu bedzie jutro, pytałam dzis i Pani mi powiedziała ze jest podejrzenie Pneumokoka w nosie.Przeraziałam sie bardzo(bo kojarzy mi sie to z sepsa)Dziecko wymaz miało pobieramy przed leczeniem, w miedzy czasie doszło to zapalenie ucha...i leczenie było amoksycyklina (Ospanox)3X5ml.Katar prawie sie skonczył, dzis rano wyszło troszke żołtej wydzieliny...dodatkowo daje sinupret..i synek zaczał troszke pokasływac...ale wydaje mi sie ze to spływanie wydzieliny.Panie Doktorze czy ten antybiotyk mógł juz wybic tego pneumokoka,(zrobie oczywiscie powtórny wymaz)?czy wg.Pana potrzebne bedzie dalsze leczenie?(jutro napisze dokładnie wynik wymazu).
Nie można obecności bakterii (w nosie) wiązać z zagrożeniem sepsą. To nieporozumienie. Jeśli będzie wynik wymazu, to będę mógł powiedzieć, czy ten antybiotyk był skuteczny (oczywiście orientacyjnie). O pełnej efektywności leczenia może powiedzieć ponowny wymaz.
Panie Doktorze! Nie pisałam długo bo lezałam z dzieckiem w szpitalu.Otóz po odebraniu wyników wymazu z nosa wyszło:S.pneumoniae-które było oporne na wszytkie antybiotyki, wrażliwe tylko na antybiotyki III GENERACJI< i wandmecyne?(nie mam przy sobie wyniku)>w szpitalu dziecko dostało dozylnie antybiotyk o nazwie tatriakson>l(dozylnie)leczenie trwało jednaście dni>lekarze twierdza ze ta bakterie (taki szczep oporny na wszytko)złapał najprawdopodobniej w szpitalu gdy miał wycinane migdałki? tROCHE to dziwne dla mnie bo objawy miał podobne to do tych przed zabiegiem, katary a pozniej lewe ucho...gdy robiłam mu wymaz z nosa przed zabiegiem w styczniu zadnego pnemokoka nie było...nie wiem co o tym sadzic.Wazne ze dziecko juz jest "zdrowe" nie ma katraru...nic go nie boli..Lakarka zaleciła mi odczekac 2-3 tygodnie i zaszczepic go Prevenarem, odczekac nastepne 2 i posłac dopiero do przedszkola.W sierpniu zaleca kuracje Rybomunylem....W miedzy czasie zamierzam wybrac sie do alergologa...bo wydaje mi sie ze czasmi cos mu jeszcze w tym nosku siedzi..a kataru nie ma..odstawiłam mu jajka, których jadł duzo i widze jakby poprawe(moze to głupie) A jak Pan sadzi co moge jeszcze zrobic...?czy to szczepienie Prevenarem to dobry pomysł...?i czy rzeczywiescie ta bakterie mogł przywlec ze szpitala? mi sie wydaje ze moze miał ja od pocztku a brał tyle antybiotyków, ze wkoncu sie zmutowała i zrobiła oporna na wszytko?nie wiem...
Moim zdaniem to szczep szpitalny. Dziecko z pewnością nie brało antybiotyków, na które on jest już (był) oporny. Tak więc to nie jego "hodowla". Prevenar wręcz konieczny. Zasugerowane dalsze leczenie prawidłowe.
Panie Doktorze, byłam z dzieckiem u alergologa, miał robione testy wyszły ujemnie, na nic nie jest uczulony.Dziecko jest w tej chwili zdrowe...oczywiscie nie chodzi do przedszkola..za tydzien zamiarzam zrobic wymaz z nosa(to bedzie po 2 tyg. od ostatniej dawki antybiotyku)i po tygodniu zaszczepic go prvenarem(3tyg po skonczeniu antybiotyku)i dopiero 2 tyg po szczepieniu posłac do przedzszkola(tj od 11.05)Alergolog twierdzi, ze ma "taka tendencje" do tych katarów i chorego ucha...no ale mi sie nie chce wiezyc w ta tendencje...i ze wg. niej to bedzie nawracac...?Troche mnie zdołowała...bo co ja mam jeszcze zrobic by wyleczyc dziecko...?prevenar...od sierpnia rybomunyl...wyjazd 2-3 tyg nad morze? i co jeszcze?wypisc dziecko z przedszkola-nie bradzo ma kto z nim zostac, zreszta on "kocha" przedszkole?A co wg.Pana mogłabym jeszcze zastosowac?migdały wycięte...?pnumomok -złapany w szpitalu załuzmy ze wybity?(zobaczymy co pokaze wymaz)?co jeszcze Wg Pana? uszy ma juz bez zmian zapalnych,słuch dobry,wyzmaz z ucha i gardła ujemny?czy cos za tymi błonami moze sie jeszcze kryc?alergolog mówi a moze potrzbny jest drenaz albo nacicie błon?tylko po co? A jeszcze mam jedno pytanie załużmy ze w wymazie znów wyjdzie pneumokok to czy moge go wtedy szczepic tym prevenarem?i czy on jest lepszy czy pneumo 23?Z góry dziekuje za odpowiedz.
Często takie "tendencje", to niedoleczone infekcje. Taka jest prawda. Wytłumaczyć można wszystko. A leki są, by te "nawroty" infekcji ograniczyć lub wyeliminować zupełnie. Odnośnie czy Prevenar, czy Pneumo23, to warunkuje wiek dziecka. Oczywiście, dziecko zaszczepić, niezależnie, czy będzie str. pneumoniae, czy nie. Pozostaje kwestia, jak obfity będzie wzrost, o ile będzie.
Panie Doktorze! Mam jeszcze takie pytanie:czy moge robic codziennie na wieczór inhalcje z soli fiziolgicznej.. przez nebulizator? robie to juz od tyg.nic z noska nie wypływa...jak karze smarknac to nic nie leci..ale czasmi mam wrazenie ze moze tam cos jescze jest i tam głeboko siedzi(moze to juz taka moja "schiza")..czy lepiej nie przesadzac z tymi inhalacjami..?a moze on ma cos i z zatokami..i jakbym tez zapobiegawczo psiukała mu Euphorbium com.2 razy dziennie przez np. miesiac plus sinrupet...Przepraszam ze zamęczam Pana swoimi pytaniami ale juz sama nie wiem czego sie czepic, by to "cholerstwo"nie powróciło.Łudzę sie ze brany 11 dni antybiotyk dozylnie zgodnie z antybiogramem pomgół i bedzie spokój,.,..+ ten prevenar Jedne co nie daje mi spokoju to dlaczego przed wycieciem migdałow chorował na wysiekowe zapalenie ucha lewgo poprzedzone zielonym katarem...(leczone antybiotykiem)i teraz po wycieciu tez zielony katar i lewe ucho...-a szczep złapany w szpitalu...?ale objawy identyczne... Z góry dziekuje za odpowiedz.
Szczepy bakterii szpitalne czasem opuszczają szpital i można je złapać w bardziej prozaiczny sposób. Bardziej widzę to Euphorbium do nosa. Sinupret też można.
Panie Doktorze! Odebrałam wynik wymazu z nosa(wykonany 2 tyg.po leczniu dozylnym antybiotykiem)wyszło:Steptoccoccus alfa-hemolizujący i Staphylococcus epidermidis metycylinowrażliwy.Dzis zaszcepiłam Prevenarem...Wszytko jest niby ok...nosek czysty-wpuszczam mu 3 razy dziennie Euphorbium comp.ale nadal mam wrazenie ze czasmi cos mu "furgocze",nie cały czas. ale tak 2-3 razy dziennie słychac takie cos jakby "wcignał katar do nosa, a nosek czysty"i po wysmarkaniu nic nie ma...zauwazyłam równiez ze na tylniej ścianie gardła spływa mu gęsta biała ślina(wymaz z gardła ujemny)czy to moze byc objaw chorych zatok?co moge mu wg.Pana podac...?moze Sinupret(czy po szczepieniu mozna?)co Pan by proponował?Z góry dziekuje za odpowiedź.
To spływanie może być z małżowin nosowych, na których mogą bytować bakterie z wymazu. Ewentualnie z zatok obocznych nosa. Na razie stosować Euphorbium. Po 6 tyg po Prevenarze sugerowałbym szczepionkę donosową polivaccinum mite.
Panie Doktorze! Bardzo dziękuje za odpowiedz,bede prosic lekarza o ta szczepionke...bo wierzę bardziej Panu... Lekarz chciał dac od sierpnia rybomunyl...?czy jak zastosuje tą Polivaccinum mite to juz rybomunylu nie stosowac?myslałam równiez by zaszepic małego od meningokoków?ale chyba nie wyrobie sie w czasie?to posumowujac teraz stosowac euphorbium...a po 6tyg,polivaccinum?czy to polivaccinum stosuje sie w jakis szczegolny sposób?Bardzo prosze jeszcze o odpowiedz na te moje pytania.Lekarze w mojej miejscowosci naprawde maja "małą wiedze".Bardzo dziękuje.
Proponuję Polivacinum przez 3-4 tyg. Podaje sie 2 razy dziennie po 1 kropli do każdego otworu nosowego. Można Ribomunyl zacząć od np. lipca, czy sierpnia, jak sugerował lekarz. Euphorbium można połączyć z Polivaccinum, tylko zachować co najmniej godzinny rozdział czasowy. Jeśli dziecko nie ma kontaktu z dużą grupą rówieśników, nie korzysta ze zbiorowych stołówek, to te meningokoki nie są pilne.
Dziękuje bardzo za odpowiedź...zastosuje napewno polivaccinum mite.Synek chodzi do przedszkola, lipiec-sierpień bedzie miał przerwę ale od wrzesnia bedzie chodził, więc chyba te meningokoki by się przydały?wczoraj był prevenar-po 6 tyg.policaccinum mite-tak jak Pan zalecił...to kiedy te meningokoki i rybomynyl?Jak Pan mysli,a moze rybomunyl sobie darowac? nie wiem juz sama co robic?co byłoby lepsze?