Oj no dajcie spokój. Mądrość życiowa,którą można wyciagnać z rozmów z tymi ludzmi jest bezcenna. Tyle ile się tam nauczyłam to nigdzie się nie naucze. Kiedyś się śmiałam,że powinien być przymus ,żeby choć miesiąc każdy zaliczył w hospicjum i wychodzi odmieniony,mądrzejszy.
A ja wczoraj widziałam mojego dzidziusia na usg :) Jest taki maluteńkim :) Dziewczyny chyba tego mi było trzeba ,czuję się fantastycznie ,nerwica zeszła gdzieś na bardzo daleki plan ,mozna powiedzieć że zaczynam pomału o niej zapominać.Wpadłam w jej sidła ,ale znalazłam wyjście ,sama do końca nie wiem jak ja to zrobiłam ,ale stało się ,chyba za dużo było we mnie napięć i stresów do tego słaba wiedza o tym co się ze mną dzieje i błędne interpretowanie wszystkiego i do tego jeszcze wybujała wyobraźnia swoje zrobiły.Sama siebie nie poznaję ,zmieniłam siebie i swoje podejście do życia o 360 stopni i to chyba był ten "złoty środek"
Hehe właśnie dokładnie ja teraz tak mam ,czuję się cudownie wszystko co złe nagle zniknęło ,rozpłyneło się .Życzę wam dziewczyny tego samego ,żebyście codziennie budziły się z uśmiechem na buzi ciesząc sie życiem....:) Jeżeli ja mogę to wy na pewno też ,tylko musicie ostro się za to wszystko wziąść tak jak ja to zrobiłam.
Kiriri super że tak zmienia się Twoje życie :) trzymam kciuki :)
a mnie dopadło przeziębienie, więc dodatkowy stres bo oczywiście objawy przeziębienia biore za nerwice :( nie moge długo przy kompie siedzieć bo kicham, prycham, glowa boli, osłabiona jestem, ale staram się czytać Was na bieżąco :) Mam troche problem z zadaniami bo ćwiczyć nie moge, na spacer wyjść :( trudno najwyżej dlużej mi zejdzie z zebraniem 1000 punktów :)
a tak dodatkowo to mam dużego stresa bo mąż musi wyjechać po niedzieli na kilka dni nawet dokładnie jeszcze nie wie na ile, już się boję co ja zrobię sama w domu, boję się że wszystko to co udało mi się osiągnąć przepadnie, że dostanę ataków lęku, drętwienia itp :(
Behamotko ,to masz dobra okazje żeby powalczyc sobie ze swoim lekiem ,a to ze on moze się pokazac...no i co niech sobie bedzie olej go i rób swoje i cwicz zmiane mysli ja tego nauczyłam sie z metody 1000 krokow ,j i zadzialalo
Ostatnio edytowano 2010-03-16, 20:21 przez KIRIRI, łącznie edytowano 1 raz
Jestem tutaj nowy, praktycznie przed chwilka sie dopiero zarejestrowalem, bowiem przyznaje iz bardzo zainteresowala mnie wasza rozmowa o tej metodzie 1000 krokow, poprostu przypadkiem szukalem jakiegos forum w takiej tematyce bowiem sam niestety zmagam sie takze z nerwica natrectw i trafilem tutaj:) czytalem, czytalem:) i musze powiedziec ze naprawde bardzo fajnie sie wypowiadaliscie o tym sposobie walki z nerwica:), za co dziekuje bardzo bo przyznaje ze to ogromnie pomocne moc przeczytac prawdziwa opinie innych osob, bez jakis sciem jak to ma miejsce we wszystkim co nas dzisiaj otacza, wlasnie takie najszersze prywatne opinie sa najwazniejsze i przede wszystkim nieukrywam ze takze bardzo optymistycznie sie wszyscy wypowiadaliscie (albo raczej wypowiadalyscie :) co podnosi czlowiek na duchu:)))))) bo naprawde czasem jest ciezko, ale wiem ze nie tylko mi bo kazda z osob ktore tutaj pisza napewno przechodzi przez to samo takze ciesze sie ogromnie ze jakims traflem odwiedzilem to forum bo nie udzielam sie zbyt czesto ale tutaj postanowilem wlasnie ze wzglede na bardzo duze wrazenie jakie na mnie wywarla cala ta dyskusja i te wszystkie usmiechniete i dobrze nastawione wasze opinie:))) dziekuje za to,naprawde:))))), chyba takze sprobuje tej metody i napisze do Pani Kasi
p.s w kilku postach przelecialo mi cos na temat tego iz ktos probowal oszukiwac odnosnie tej metody i autora, moglbym zatem poprosic was tylko o upewnienie mnie i podanie linku na wszelki wypadek badz kontaktu do tej Pani, aby mozna ze spokojem napisac?
Witajcie Michał i Hory :) Wiesz co, Hory moim zdaniem Twoje spocone dłonie to może być atut a nie powód do smutku. To może być słodkie, że facet jest przejęty spotkaniem kobiety. Pozdrawiam.
Hej, hej!!! Co tam u Was? Nikt się nie odzywa. Wczorajszy dzień miałam fatalny a to za sprawą przeziębienia, nie zrobiłam ani jednego zadania:( Ale dzisiaj czuję się dużo lepiej, część zadań zrobiona plus dodatkowe 3 zadania ( czasem dodaję sobie jakieś szczególnie ulubione, bądź moim zdaniem bardzo efektywne w moim przypadku zadania). Postanowiłam, że dzisiejszy dzień będzie dniem udanym, na razie tak jest i myślę, że tak pozostanie aż do wieczora. mam dzisiaj w sobie sporo dobrej energii :) SUPERRRRRR!!!!!! Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego i udanego dnia oraz dużo uśmiechu, dużo słońca w sercu i ślę mnóstwo buziaczków mua, mua, mua.................
dobrze Juluś że już lepiej się czujesz, ja dziś padam na pysk, jade do lekarza zbadać się czy na oskrzela coś nie poszlo :( pewnie przesadzam jak zwykle :) wczoraj zadania zrobiłam, a dziś troche mi się nie chce ale może wieczorem się zmobilizuje i pośpiewam karaoke ;)
Kiriri ja wiem że powinnam przełamać strach i zostać sama, ale jak pomyśle że kilka dni będę sama z psami zamknięta w domu to poprostu panika mnie ogarnia. Daleko na pogotowie, nikogo w domu wieczorem :( zostało mi gadać z psami hehe po tygodniu to pewnie jak dzikus będę :( jak oczywiście przeżyje ten tydzień :( tfu tfu
wczoraj wieczorem wzielam sie za książke pokonać strach, czytałam i jakbym o sobie czytała, a potem oczywiście miałam napad lęku :( czasem trace nadzieje że dam sobie rade z tą francą, jak narazie to ona jest górą i to taką na którą ciężko się wspiąć, za śliso i za stromo :(
Behemotko, a powiedz mi po co Tobie to pogotowie? Przecież wszystko będzie dobrze. a nawet jeśli będzie potrzebne to do Ciebie samo dojedzie. Nie zakładaj nic z góry- a jeśli musisz coś założyć - to tylko to, że będzie dobrze i spokojnie. Ja czasem jestem szczęśliwa jak mąż zabierze dzieci i spędzi weekend np u teściów a ja zostanę sama. Wiem, że weekend jest krótki, ale pod koniec tamtego roku mój mąż 3 razy był na szkoleniach, które trwały każde tydzień i dałam radę i było nawet łatwiej niż myślałam, że będzie i sama się dziwiłam, że nie boję się nocy spędzać sama. Było ok. Więc się nie zamartwiaj tylko bierz życie takie jakie jest. A sama zobaczysz, że będzie dobrze. Pozdrawiam:)