Droga Jarmosiu! Meridia to lek, a wszystkie leki mają wskazania do stosowania. Rozsądny lekarz powinien przepisać Ci ten lek jeżeli masz nadwagę ( BMI 27 kg/m2 lub większy) albo otyłość ( BMI 30 kg/m2 lub większy).I jeszcze jeden warunek - postępowanie niefarmakologiczne - tj. stosowanie diet - jest nieskuteczne. Pozdrawiam
mam pytanie, zależy mi na odpowiedzi. mam w domu próbkę meridii 10, na dwa tygodnie. mam bmi w normie, około 22, ale chcę schudnąć jakieś 6-7 kg, z brzucha, co próbuję ciągle zrobić i nie mogę:( czy moge wziąść meridię?
Witam!!! duzo czytalam ostatnio na temat tych tabletek i szczerze powiem na pocztaku bylam troche przerazona ich skutkami ubocznymi.. czy ktos ich doswiadczyl? chociaz nie wiem czy przy mojej wadze powinnam sie tym przejmowac, zapewne recepte na te tabletki dostalabym BEZ ZADNEGO PROBLEMU zwlaszcza ze moja waga dobija 100kg przy wzroscie 164 majac 24 lata KOSZMAR!! tylko jest jeden zasadniczy problem MIESZKAM NA ISLANDII i nie wybieram sie predko do Polski :( tak wiec pomyslalam sobie czy nie bylo by kogos kto bylby w stanie odsprzedac mi podelko tych tabletek i przeslac tu na islandie ? z gory dziekuje za odpowiedz i pomoc!!! pozdrawiam cieplutko .. Karolina. kraula@gmail.com
Kraula. Ja miałam skutki uboczne: kołatanie serca, zaburzenia widzenia, nie mogłam prowadzić samochodu. Zaczęły mi się po 4 tabletce i musiałam przestać brać Meridie 15. Mój brat bierze Zelixa i nic mu nie jest. Możesz też zacząć od dawki 10mg może nie będziesz miała żadnych skutków ubocznych.
Jankeska WITAJ ! tak tez myslalam u mnie prawdopodobnie tez wystapily by podobne dolegliwosci. jakis miesiac temu tu na islandii kupilam tabletki , ktore zreszta takze mozna dostac w pl mianowicie hydroxy cut i czulam sie po nich naprawde fatalnie rowniez kolatanie serca, zaburzenia widzenia i zapewne duze cisnienie .. ehh.. zastanawiam sie jednak czy z meridia 10 bylo by tak samo.. no nic.. nie przekonam sie dopooki nie sprobuje! pozdrawiam!
Witam internetowe koleżanki! Ja biorę Meridię 10 (tą słabszą) już 7 dni. I czuję się rewelacyjnie. Prowadzę samochód, moje serduszko pracuje jak zwykle czyli dobrze. Na początku przez perwsze 2-3 dni bardzo bolała mnie głowa. Jedynym "dziwnym" zachowaniem mojego organizmu jest to, że czasem jest mi zimno. Pozdrawiam
Witam wszystkich. Chciałabym podzielić się moimi doświadczeniami z Meridią. Swoją przygodę z tym lekiem zaczęłam na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem, stosowałam 3 miesiące. Meridia działa. Pozbyłam się pozostałości po ciąży, z rozmiaru 40 zeszłam na 34/36. Stosowałam oczywiście ścisłą dietę. W zasadzie nie miałam poważnych skutków ubocznych, czułam się rewelacyjnie. A teraz siedzę z diagnozą: depresja i początki jadłowstrętu psychicznego, skierowaniem na psychoterapię i Citabaxem, po którym czuję się koszmarnie. Na mój stan na pewno miały wpływ również inne czynniki, ale jestem pewna, że 90% to moja własna głupota i nierozważna decyzja o łykaniu Meridii. Tak tylko ostrzegam, bo ja też czułam się super, a tu nagle bum i nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.
Wszystko możliwe to co pisze NOA. W końcu chlorowodorek sibutraminy (główny składnik Meridi) to lek anorektyczny (hamujący łaknienie) - poczytałam o tym w necie.
Noa, a jakie miałaś BMI przy rozmiarze 40??? Meridia to jest lek, ja myślę, że osoby bez nadwagi, które umieją panować nad sobą i swoim apetytem nie mogą zażywać Meridii. Meridia to nie jest lek do zrzucenia 5 kg. Ja uważnie przeczytałam ulotkę producenta, jestem niestety otyła i marzę o tym, żeby nie mieć apetytu. Pozdrawiam
BMI 28 jak zaczynałam. 77 kg przy 165 cm wzrostu. W tej chwili ważę 59 kg i w zasadzie już dawno osiągnęłam postawiony sobie cel, ale wciągnęło mnie. Znalazłam dziedzinę, którą mogę od początku do końca "kontrolować". Bo tak w zasadzie to już sama mam świadomość, że to przeradza się w obsesję i wcale tego nie kontroluję. Nie twierdzę, że u każdego meridia spowoduje takie załamanie. Chciałam tylko żeby ktoś kto się zastanawia, tak jak ja kilka miesięcy temu, miał możliwość przeczytania też o wadach tego leku. Ja też czytałam dużo o meridii. Co więcej kontaktowałam się ze znajomymi, którzy stosowali. Byłam na tym forum i na wielu innych. I też myślałam, że jestem mądra i wszystko wiem. Nigdy wcześniej nie miałam depresji, co więcej nie miałam skłonności do depresji!