Ja właśnie od dwóch lat leczę się na pęcherz ciągłe zapalenia ostatnio ból złapał mnie rok temu w tym samym letnim okresie.. a teraz znowu wtedy poszłam do ginekologa przepisał mi dobry antybiotyk Monural pomógł widocznie na rok czasu a potem jak mnie lekko zabolał to brałam zapobiegawczo właśnie furagin i wit c. Jest to moja pierwsza ciąża mam 28 lat i z mężem planowaliśmy dziecko. Mam nadzieję że wszystko będzie ok.. i urośniemy przez całe 40 tyg. strasznie długo.. ;) jak tak się patrzy na te cyferki.. Tylko jak się jest pierwszy raz w ciąży to przez pierwsze dni chyba ma się takie uczucie.. niepokoju i szoku.. nowości.. nie wiem chyba że ja jestem tylko taką panikarą.. a obawy mam o wszystko zaczynając od tego że to dopiero mnożenie komórek i róznie może być.. tak mówi moja <teściowa> nie chce wbijać sobie nic do głowy.. straszny mam charakter.. już się martwię a co będzie potem.. mam nadzieję że zmieni mi się ten charakter na lepszy właśnie dzięki dziecku...będę tu Wam pisać i was zadręczać.. ;) może czasem ktoś odpowie.. ale naprawdę nie spodziewałam się tylu miłych słów.. Jak sobie tak i Wam spodziewającym się dzieci i tym którzy się o nie usilnie starają, życzę aby wasze pragnienia się spełniły.. ;);) zajrzę we wtorek z nowymi wiadomościami.
Pierwsza ciąża to mega wątpliwości i lęk czy wszystko będzie okej,straszliwe przewrażliwienie. Ja tak miałam więc rozumiem. Przy drugim było całkiem inaczej więc potwierdzam,że pierwsza ciąża potrafi stresować. Ty tylko pamietaj,że spokoj ponad wszystko i nie stresuj sie bo nie ma czym...wszystko ładnie się rozwinie:)
No to jestem po długiej nieobecności... Hm.. od czego zacząć jak minął stres o pęcherz (bo już nie boli i nie martwię się o furagin, to na to miejsce przyszło ciśnienie) wszystkie wyniki wyszły mi b. dobrze pani doktor zachwycała się nad hemoglobiną.. ale co .. mnie martwi to że zmierzyły mi ciśnienie .. było 130/80 ja się nie znam ale pani położna powiedziała że jest za wysokie w ciąży.. i co dalej mierzę obserwuję.. jest dziwne raz mam 132 133/ 89/87.. różnie zdarzyło się nawet 141/91 to z tego co wyczytuje na internecie to już graniczne.. i znowu się martw.. męczę się i nie wiem jak mierzyć to ciśnienie po tym jak się uspokoję i dopiero czy od razu... są wyniki różne raz jak przysiądę z biegu to 140 potem jak trochę odczekam 128/87 a dodam że ciśnieniomierz mam dobry bo wszyscy nim sobie mierzą ciśnienie.. ogólnie dobrze się czuję nie mam żadnych mdłości nic a nic mogę jeść wszystko tyle że piersi i spanie mnie męczy.. no i teraz ciśnienie.. a mam wrażenie że to rodzinne bo siostra miała też ciśnienie a potem na koniec ciąży zatrucie ciążowe.. ale nie mogę się tym sugerować bo zwariuje.. wiem że są leki na to ciśnienie tylko nie chce ich łykać co wy o tym sądzicie?
Całą ciążę miałam cisnienie - 130/80 bądz 140/90 i wszystko było ok. Myślę, ze lekki niepokój może wywołac ciśnienie ponad 140 ale utrzymujące się non stop. Mam nadzieję, że dziewczyny powiedzą Ci więcej :)
ja na ostatniej wizycie miałam ciśnienie 90/60 i położna powiedziała, ze za słabe.. No cóż, czasem jest za wysokie, czasem za słabe. Jeśli na kolejnej wizycie uzna, że potrzebne są leki to je przepisze. Zrezygnuj z mocnej kawy i nie martw się, wszystko będzie dobrze! Jeszcze jedno, kiedy byłam w szpitalu, kobieta obok leżała na wysokie ciśnienie- miała 180/110 także duużo Ci jeszcze brakuje! :)
Najważniejsze jest zdrowie dzidzi, pani doktor na pewno nie przepisze Ci niczego co by mogło zaszkodzić Tobie lub dziecku. Jak nie chcesz brać lekarstw to po co w ogóle chodzić do lekarza? Poza tym Wskazania tego leku to łagodne i umiarkowane nadciśnienie tętnicze, zwłaszcza w ciąży. A w którym jesteś tygodniu?