Witam!!! MAm 21 lat i pierwszy raz moge chyba powiedziec ze jestem narkomanem o ile mozna tak powiedzieć o osobie która pali marichuane od 8 lat w tym od 3 codziennie. PRóbowałem też innych środków takich jak amfetamina kokaina grzyby halucynogenne. Chcę przestac palić ponieważ...hmmmmm i tu lista jest bardzo długa mianowicie- straszne problemy z koncentracją , stałem się bardzo zamyslony ,rozkojarzony, mam problemy z pamięcia które przeszkadzają w nauce. Pragnienie zapalenia występuje u mnie prawioe zawsze czasami nawet po imprezie koledzy budzą się z wielkim kacem a ja juz paliłem:( nie jest to miłe.Ogólnie chce rzucic dla siebie a najbardziej dla kobiety mojego życia. Jej tezs to przeszkadza ale chyba nie tak bardzo jak mi. Napiszcie mi jak mam rzucic bez niczyjej pomocy żeby nikomu o tym nie mowic i stoczyc walke samemmu. Jakie sobie cele postawić do ktorych bede dazyc??



