od dziecinstwa mam lęki, bóle brzucha, ciagły niepokój o kogos z rodziny,zaburzenia koncentracji i słaba pamięć, więc w zyciu musze bardzo duzo udawać,ukrywać ,improwizować żeby jakoś nikt tego nie zauważył, oczywiscie wszyscy znaja mnie jako silna , zrównoważoną osobę, socjofobia i ogromne zaburzenia zasypiania wystepują u mnie codziennie, istnieje prawdopodobieństwo ,że którys z rodziców -chyba ojciec cierpiał na depresje jednobiegunową choc własciwie to nie umiem powiedziec , bo ojciec depresyjny a matka zmienna, całe ich życie to kłótnie a ojciec niczym dyktator -bezwzgledne posłuszeństwo , przemoc fizyczna i choc w domu nie było alkoholu to uwazam teraz a mam 50 lat ,ze chyba było gorzej niż w rodzinie alkoholika, wszyscy w napięciu wrócił, niewazne , teraz setno sprawy, bez zadnych leków dozyłam do 30 mając białe noce kilka razy w miesiacu, konflikty w kazdym srodowisku i setki razy mysli samobójcze, od 18 roku kilka nieregularnych depresji/ lekarz mówił reakcji nerwicowych depresynych/ ale nie brałam leków,skończyłam studia, kierownicze stanowisko i...leki, bóle brzucha, milion problemów nerwicowych , 14 lat na bardzo odpowiedzialnym medycznym stanowisku, w międzyczasie dziecko, angielski i samorozwój bo chyba mam to chorobliwe ciagle musze się czegos uczyć .... ale ,bardzo mała skuteczność bo ..bardzo słaba koncentracja i pamięć, odeszłam z tego stanowiska kilka lat temu.. myslałam ,że to był dobry ruch i się zaczeło..kazda nowa praca / zaczełam juz kilka to 2-8 miesięcy i muszę odejsc bo.... strasznie się mylę i nie mogę się skoncentrować ,żeby się wciągnąć, stres powoduje u mnie całkowity blok psychiczny, teraz mam 1/2 etatu i to samo, leków zawsze brałam bardzo mało, teraz 1 tabl amitriptyliny o 16 i 1/4 tabletki nasenu o 22, mam ostatnią pracę -łatwą - jezeli w moim zawodzie taka istnieje , wszyscy sa bardzo przyjemni i cierpliwi a ja drże i mysle o samobójstwie, co mam zrobić? może ktos mi cos poradzi.
Co Cie powstrzymuje przed koncentracja? Jak sie rozpraszasz? Czego oczekujesz? Jakich zmian? Jak wtedy bedzie wygladało Twoje zycie? Jak bedizesz sie czuła? Chcesz tego? Skad bedizesz wiedziała ze sie zmieniasz?
Cześć Zasadniczo odebrano Tobie pewność siebie nie wiem czy masz własną rodzinę ale po tym 30 roku życia zaczęłaś szukać winnego za swoje lęki jak każda osoba niestety w takiej przełomowym czasie ma podobnie jak Ty, często jest to podświadome . Tzn. osoba "ułożona" zaczyna obwiniać za swoje klęski w życiu swoich rodziców i jest to do czasu aż twoje dorosłe dzieci nie zaczną obwiniać Ciebie o to samo:):) Ty chyba rodziny nie masz... Z leków polecam Pramolan a ze zmiany trybu życia chodzenie do kościoła ,wiarę i spacery po lesie . Dlatego kościół bo fajnie jest w coś wierzyć( pewnie wierząca jesteś ale nie praktykująca...) i uważać że jesteś w pewnego rodzaju wspólnocie -rodzinie takiej właściwej .Co do twojej przyszłej drogi duchowej najpierw poobserwuj ludzi i poszukaj takich którzy tam przychodzą nie z obowiązku czy starczych lęków ale z czystej wiary ,oraz poszukaj osób podobnych do Ciebie oczywiście w miarę dyskretnie;) Trudno to wyjaśnić..., ale znam takie osoby z podobnymi problemami do Twoich które po staniu się religijnymi zmieniły się diametralnie i to na lepsze . Las dla wyciszenia się i równowagi ,powinnaś pomyśleć nad zakupem psa ,wd. danych w pomocy psychicznej ludziom nr1. jest pies, 2. zaufany przyjaciel, 3.terapia ,4. leki Pramolan abyś dała sobie spokój z uciekaniem od życia w uzależnienia typu nauka...pomoże.
Jesteś osobą inteligentną i bardzo wrażliwą ,poniżając Ciebie w dzieciństwie odebrano Tobie pewność siebie i wprowadzono jedną słuszną drogę Ucz Się!! :) ,tak , pewnie miałaś starsze rodzeństwo które także Ciebie tłamsiło i byłaś zazdrosna i młodsze którym więcej poświęcano uwagi ,bo wydajesz się taka środkowa :):)