Witam!!
Ja też to mam,też mam lęk przed zwymiotowaniem i mam już tego serdecznie dość!!! Wystepuje on u mnie w miejscach kiedy muszę z kimś rozmawiać (u lekarza,w urzędzie podczas rozmowy z urzędnikiem) kiedy ktoś na mnie patrzy. W sumie nie boję się tego że zwymiotuję,bo zawsze chodzę do takich miejsc głodna-ja się boję kompromitacji samego odruchu wymiotnego. Czyli siedzę naprzeciw lekarza,albo lekarz mnie bada a ja w tym momencie czuję brak śliny w ustach ,mam odruch wymiotny i zaczyna mnie ciągnąć.Co sobie taki lekarz pomyśli- "no jakiś czub." Niestety kilka razy zdarzyla mi się taka sytuacja,wówczas mam w ręce husteczkę higieniczną którą przykładam do nosa i udaję że smarkam nos.Pociągnie mnie ze 3-4 razy i przechodzi,ale w tym momencie mam silne uczucie żeby uciekać,wyjść jak najszybciej z tego pomieszczenia. To jest coś okropnego,jak mam podczas badania,czy podczas rozmowy nagle wstać i wyjść???
Czy ktoś może coś doradzić??? Ja wiem z czego to się bierze, ze strachu przed kompromitacją,przed tym że wyjdę na idiotę,ale jak sobie z tym poradzić???



