Jestem wściekła :evil: Wysłałam męża na szczepienie córki. Kolejne wg. kalendarza szczepień (trochę zaległe bo była chora) - czyli trzecia dawka WZW B (chyba szczepionka nazywa się Hepavex ) Przy poprzedniej wizycie kiedy Emilka była przeziębiona i Pani dr nie zakwalifikowała jej do szczepienia (co było oczywiste) mąż pytał o dodatkową szczepionkę na pneumokoki (Prevenar). Pani dr powiedziała, że owszem - spokojnie można - lepiej wprawdzie nie podawać obu naraz ale nie jakoś specjalnie ze wskazań medycznych ale dlatego że nie wiadomo po której mogą być jakieś reakcje.
Zajrzałam wczoraj w książeczkę. Ta szczepionka na WZW B to już trzecia dawka. Do tej pory po wszystkich szczepionkach było z Emilką ok. No więc dałam instrukcję mężowi, żeby wykupił Prevenar i poprosił o zaszczepienie przy okazji tego szczepienia na WZW B. Tak zrobił ale teraz jak z Nim rozmawiałam okazało się, że Pani dr (inna niż ta poprzednio) dzwoniła do Sanepidu czy można je łączyć, czytała ulotkę itp. no i w sumie zaszczepiła. Zdecydowałam się na łączenie tych szczepionek bo w myśl tego co mówiła pierwsza Pani dr wiem, że po tej WZW B Emilka nie miała żadnych skutków ubocznych. Zależało mi na tym, żeby pneumokoki miała zaszczepione jak tylko zacznie chodzić do żłobka. Ale teraz boję się, że lekarka nie była do końca przekonana że można je łączyć (z punktu medycznego podkreślam)
Czy może mi ktoś potwierdzić czy łączenie tych dwóch szczepionek z punktu medycznego jest dopuszczalne?
Bardzo serdecznie z góry dziękuję za odpowiedź.



