Witam,
Proszę o poradę.
Około 12 dni temu podczas gry w piłkę zostałem dotkliwie kopnięty w okolice łydki (kostki). Następnego dnia pod wieczór noga mocno spuchła, zaczęła boleć. Pojechałem na ostry dyżur, lekarz stwierdził stłuczenie. Wsadzili mi nogę w gips i dali zastrzyki przeciwzakrzepowe. Po 10 dniach pojechałem na kontrolę. Zdjęli gips, lekarz obejrzał nogę.
W miejscu gdzie zostałem kopnięty mam dużego krwiaka (wystająca na jakieś 2-3 cm gula). Poza tym typowe zmiany koloru skórnego na stopie (ale to normalne). Na tego dużego krwiaka lekarz stwierdził że chyba potrzebne będzie nacięcie, ale jednak przez 10 dni kazał mi 3-4 razy dziennie robić okłady z lodu i smarować maścią Lioton 1000.
Nogę wsadzili z powrotem w zdejmowany gips (który zdjąłem i nie zakładem, ponieważ mam go dosyć).
A moje pytanie jest następujące: czy nie lepsze byłyby ciepłe okłady na tego krwiaka i jakaś maść zawierająca Arnikę?
Wydaje mi się że zimne okłady stosuje się bezpośrednio po kontuzji, a po takim czasie lepsze są ciepłe okłady. Natomiast Arnikę polecili mi znajomi. Z góry dziękuję za udzieloną pomoc. Zależy mi żeby ten krwiak się wchłonął.



