Do zapłodnienia mogło dojśc nawet 7 dni po stosunku. Czyli około 17 lipca. No chyba, ze aptzrąc na swoje cykle masz pewnośc, ze tak się nie stało. Kiedy wynik tej bety? I kiedy kolejna?
Czyli warto mieć jeszcze nadzieję? :( Cykle mam nieregularne od 28 do 34 dni wiec niestety, ale nie moge mieć pewnosci kiedy doszło do zapłodnienia
A powiedzcie mi, po 1 becie już mogę coś stwierdzic? Bo lekarz mówił o jednej, a ja się zastanawiam czy na druga nie iść pojutrze (jutro wyniki dzisiejszej)
I w sumie zastanawiające jest to, ze od tygodnia pęcherzyk ciążowy prawie nic nie urósł
Jesli do zapłodnienia doszło około 17 lipca to dzidzia tak naprawdę ma 4-5 tygodni. A ciąża jest starsza nie wiem o ile bo nie wiem kiedy miałaś ostatni okres. Ciążę liczy się od ostatniej miesiączki ale przyjmuje się do tych obliczen modelowy schemat cyklu - 28 dni i owulację 14 dni po okresie, A nie zawsze tak bywa. Kobieta z cyklem 24 dniowym i taka z np 36 dniowym bedą w tym samym tygodniu ciązy ale tak naprawdę dzidzia w brzuszku bedzie się jedna od drugiej rózniła o 2 tygodnie. Zresztą już pisałam Ci chyba wyżej jak to wyglada z obliczeniami ciąży.
beta powinna coś powiedziec jednak zazwyczaj powinno się ją powtórzyć po dwóch dniach. Chodzi głównie o to aby zobaczyć czy beta nalezycie wzrasta a co za tym idzie czy rośnie zarodek,
Dobrze, to zrobię bete jeszcze raz pojutrze, dla świętego spokoju. Troche mnie uspokoiłaś, może przestanę się tan strasznie denerwować. Cykle mam bardzo nieregularne, od 28 do 34dni tak mniej wiecej. A ostatni okres miałam 19 czerwca
Skoro okres był 19 czerwca to stąd właśnie założenie, ze to ósmy tydzień ciąży. Ale, który zycia płodu? Nie wiem ani ja ani gin. Cykle jak do tej pory miałaś regularne. Jednak skoro współżyłaś 10 lipca co zaowocowało ciążą to smiem zakładac, ze cykl poczęcia był tym dłuzszym. Tym samym dla mnie oznacza to, ze zarodek jest młodszy niż stereotypowo się zakłada. Jednak nie na tym głównie trzeba polegać. Najwieksze znaczenie ma przyrost hcg oraz wzrost zarodka (ten powinien wzrastać o przynajmniej 0,6mm/dobę). Po powtórnym usg i becie mam nadzieje bedziesz już wszystko wiedziała. Ja dpoinguję Cię z całego serca! Zastanawia mnie czemu ginka nie posłała Cię na betę odrazu po tym jak zauważyła nieprawidłowości.
Betę masz wysoką. Nie wiem jak dokładnie się na nią zapatrywac ale dla mnie problemem byłoby gdybyś wklepała wynik składający się np z 3 czy 4-ech liczb. Moim zdaniem nie tyle powinno patrzeć się na normy tygodniowe etc tylko na to jak ona rośnie. Myslę, ze głównie własnie o to chodzi. Wynik, który masz po 4 dniach (badz trochę dłuzszym czasie) powinien być podwojony. Zazwyczaj powdojenie nastepuje w przeciągu 72h ale Ty masz wynik powyżej 6000mlU/ml. Czyli : zanim coś wyedukujemy musisz mieć drugą betę do porównania i drugi pomiar pęcherzyka. Przypomnij mi jeszcze raz kiedy idziesz do gina?
Jutro idę zrobić drugą bete - w piątek będzie wynik. Gienkologa mam w poniedziałek. Różnica w pomiarze pecherzyka u dwóch róznych ginów wynosi prawie 4mm
Kurcze....ja chyba pisze niezrozumiale....:)))))) Z tym pecherzykiem chodzi mi o to, ze jesli urósl o 4 mm tzn, ze jest ok pod wraunkiem, ze rośnie 0.6mm na dobę. Zreszta mam nadzieję, ze wiecie o co mi chodzi - znacie mnie :))))))))))