witam, mam pytanie,
jakis czas temu sporadycznie (nie zauwazylem zwiazku z moim trybem zycia) zaczela pojawiac sie u mnie krew przy oddawaniu stolca, ale bylo to w niewielkich ilosciach i gdyby nie pozostalosci na papieprze pewnie bym tego nie zauwazyl, poszedlem do lekarza rodzinnego->nastepnie hirurg->podejrzenie o zylaki odbytnicze->dostalem tabletki PHLEBODIA-> mozna powiedziec ze pomoglo
po 2 miesiacach od zakonczenia leczenia tabletkami, jakies 2 dni temu przy oddawaniu stolca krwawienie bylo na tyle duze ze krew sciekala mi po posladkach, nie leciala ciurkiem, ale kilka solidnych kropli spadlo dodatkowo na stolec,
jest to swieza krew i jest koloru jasno czerwonego
teraz nawet jak ide do WC, siadam, po czym okazuje sie ze mialem ochote tylko na puszczenie baka, na papierze mimo to pojawia sie odrobina krwi (no chyba ze to pozostalosci po poprzednim krwawieniu, ale raz bylo tak ze na muszli klozetowej bylo widac kropeczki krwi)
ostatnio zylem w duzym stresie i napieciu zwiazanym z sesja, szczescie w nieszczesciu stalo sie to na koniec sesji
co to moze byc i czym to jest spowodowane ? bardzo Was prosze o jakas porade
pozdrawiam.



