Mam pytanie, mam nadzieje ze trafilem w odpowiednie miejsce :)
Mianowicie, jesli kobieta miala normalne dosc dlugie ( przez 5 dni) krwawienie miesiaczkowe, jakies 3-4 dni po stosunku, to czy istnieje możliwosc ze jest w ciazy?
Wiem ze cuda sie zdażają, ale jakie jest tego prawdopodobienstwo?? :)
Bo podobnoe, po zaplodnieniu, nastepuje przerwanie cyklu, wiec i menstruacja nie powinna nastapic czyz nie?
z gory dziekuje za pomoc :)
Pozdrawiam


