mam pytanie dotyczące krótkowzroczności... nosze okulary od 5 lat z przerwa kilkumiesieczną, najpierw nosiłam -0,5 i -0,5 a właściwie nie nosiłam.. miałam przerwe... i musiałam zakupić nowe, tylko że tym razem już -2,5 i -2,5... nosze je już jakieś 3 lata, i zastanawiam się nad kupnem soczewek.. tylko mam pytanie.. czy ja muszę nosić okulary cały czas czy tylko do czytania np..? Bardzo się do nich przyzwyczaiłam i nie wyobrażam sobie bez nich życia.. widzę fatalnie, ale być może już trochę lepiej niż rok temu.. itu pada kolejne pytanie czy krótkowzroczność jest wyleczalna? czy już do końca życia będę musiała nosić okulary/soczewki? jeśli nie to jak długo jeszcze?
pozdrawiam:)



