Witam
Przez kilka ostatnich miesięcy sporo razy zaobserwowałam w swoim kale krew. Jestem przerażona, bo wyczytałam gdzieś, że to mogą być objawy raka jelita grubego. Poza tym, że w moim kale jest krew to sam kał wygląda jak przy biegunce. Po każdym posiłku przeraźliwie bekam:( Przez ponad dwa miesiące przyjmowałam w dużych ilościach, codziennie tabletki przeczyszczające, które(jak ktoś mi powiedział) mogły, teoretycznie oczywiście, spowodować "podziurawienie" częsci mojego układu pokarmowego. Załatwianie moich potrzeb fizjologicznych związanych z kałem jest dla mnie baaardzo często okropnie bolesne.
Od jakiegoś czasu przyglądam się też mojemu językowi. Dziś zwrociłam na niego dokładniejszą uwagę. Mianowicie: na jego środkowej częsci mam(już od jakiegoś czasu) czarną plamę(język w tym miejscu wygląda jakby składał się w włosów), z tyłu(aż do gardła) czerwone krostki, w tym niektóre pokryte białym nalotem. Cała reeszta języka jest pokryta biało-żółtawym nalotem. Moja jama ustna często "poddaje się atakom" zapalenia jamy ustnej, ale bez względu na to czy zapelnie mam czy też nie język często piecze, a czasem czuję jakby ktoś wbiją mi w niego kołek.
Strasznie się boję, a nie chcę niepotrzebnie martwić rodziców, więc jeśli ktoś wie coś złego się dzieje z moim układem pokarmowym to proszę o informacje(o ile coś złego się dzieje).



