Witam tydzień temu na meczu piłki nożnej podczas gry coś chrupnęło mi w kolanie lewym[dodam ze 15 minut robiłem rozgrzewkę ] 3 minuty meczy ustawiałem się do padania i poczułem jak w lewym kolanie coś mi przeskoczyło 2 razy i ból się pojawił koledzy mnie znieśli na ławkę posiedziałem na niej 1h i czekałem czy będzie puchło czy nie i nie puchło i mogłem wyprostować kolano i zgiąć ale do pewnej granicy. Po około 3 h od zdarzenia dostałem się do chirurga, który zrobił mi RTG[podczas którego już ból się nasilał i miałem problem z wyprostem kolana], lekarz stwierdził że nie ma żadnego złamania zbadał mi swoimi metodami czy trzymają mi boczne wiązadła i przednie i stwierdził że trzymają nie są zerwane tylko przednie środkowe mogły się naciągnąć i dlatego tak boli opisał mi to jako stłuczenie kolana , okłady z lodu, żadnych maści nie używać, ani opasek usztywniających leżenie z noga lekko zgiętą i z wałkiem pod kolano 8 dni i na kontrole, powiedziałem na koniec, że miałem taką dolegliwość tzw luzy w kolanach zawsze jak czułem potrzebę to musiałem zakręcić kolanem i poczułem że wskoczyło w swoje miejsce i było ok, a przed meczem tego nie zrobiłem jakoś nie czułem potrzeby, na to lekarz , że po zakończeniu leczenia powinienem poćwiczyć czworo głowy mięsień, robiąc wyprosty z małym obciążeniem na nodze i po 2 tygodniach powinny luzy zaniknąć i wzmocnię sobie staw kolanowy. W ciągu 4 dni od wizyty u chirurga zaczęło mi puchnąć wokół kolana tzn bardziej przy czworo głowym i pod rzepką, nie wiedziałem co się dzieję i postanowiłem udać się na wizytę do chirurga przed planowaną wizytą. Lekarz tylko zobaczył i wysłuchał mnie i powiedział ze trzeba sprawdzić czy nie mam wody w kolanie, ściągną mi 60ml krwi, ulga natychmiastowa ale leczenie nie zakończone ponieważ nałożył mi tzw szynę na całą nogę z gipsu na 4 dni żeby unieruchomić mi staw aby nie powtórzyła się opuchlizna z krwi i przepisał mi zastrzyki przeciw zakrzepicy krwi robię je w brzuch. Lekarz wspomniał że muszę się jeszcze omówić z ortopedą i ewentualnie artroskopia mnie czeka, a reszta się okaże w poniedziałek bo mam wizytę. Dodam że po piątkowej wizycie u chirurga nie czuję bólu w kolanie tylko takie mrowienia, stać na niej mogę ale używam kul do przemieszczania się, łykam glukozaminę i naprawdę dużo leżę lub siedzę z nogą ułożoną wyżej.
Martwię się tym wszystkim bo wcale tak groźnie nie wygląda ten uraz. Proszę was o informacje co dalej mam robić żebym mógł ewentualnie wrócił do sportu i normalnego funkcjonowania. Dziękuje. MARCIN



