witam, poglebiaja sie moje problemy ze zdrowiem, zoladkiem i okolicami
ból zlokalizowany po prawej stronie żeber, ucisk, czasami promienuje do łopatki czy barku (prawego oczywiscie), niby to wątroba ale bardziej usytuowana na żebrach a nie pod nimi, myślałem nad kamicą żółciową, ale ból trwa juz 2 dni i nic nie pomaga, da się żyć normalnie, nie mam gorączki, wymiotów choć troche mnie mdli po niektorych pokarmach, zycie jest utrudnione bo cos tam uciska, ale co to ? czy kamienie moga bolec nieustannie ?
wczesniej tez to mialem ale ignorowałem bo przechodzilo, mialem USG w pazdzierniku i niby wszystko OK ale co teraz ? co mam zrobic jesli wszystko mnie boli ;/ tomografie ?



