Mój problem trwa już ok 3 lat tzn.bardzo częste infekcje gardła,wysypka na podniebieniu miękkim,wydzielina sływająca po tylnej ściance gardła a zarazem suchość w gardle a na koniec nieświeży oddech:(
Zaczęło się gdy pojawiła sie na moim podniebieniu miękkim jakby wysypka.Na początku to ignorowałem ale poźniej pojawił się nieświeży oddech oraz chroniczne infekcje gardła.Nie były to ostre anginy ale
raczej częste bóle migdałków,uczucie przeszkody w gardle itp.oraz śluz spływający.Kilka miesięcy temu w końcu zrobiłem wymaz z gardła i wyszedł:
Streptoccocus aureus +++ oraz Klebsiella oxytoca ++ wrażliwe na wszystkie antybiotyki.Lekarz rodzinny przepisał Biseptol,po kuracji antybiotykiem gardło się trochę poprawiło na okres 7 dni ale z
pozostałe objawy są bez zmian.Nie chce brak wiecej antybiotyków.Do tego wszystkiego dołączyły problemy z przemiennymi biegunkami i zaparciami co może wskazywać chyba na alergie.Pare dni temu byłem u laryngologa i powiedziała mi że to raczej podłoże alergiczne i zleciła ponowny wymaz z nosogardła.Sugerowałem jej ze może warto wziąć szczepionke typu Pollyvacine ale odparła ze ma złe doświadczenia z tymi rdzajami szczepionek.
I że gronkowiec to teraz flora naturalna i ze sie nie leczy.Przepisała tylko Glosal na suchość w gardle i czekamy na wymaz.Moje pytanie brzmi: czy gronkowiec lub Klebsiella oxytoca moga powodować takie objawy??-najbardziej dokuczliwa jest ta wysypka,wydzielina spływająca po gardle oraz nieświeży oddech który ma raczej swój początek w migdałkach.
Czy to może jakaś alergia? Jaka najlepiej zastosować kuracje?Proszę o pomc





