Witam, przedstawię Wam kilkanaście pytań, na które chciałbym aby dorośli, najlepiej lekarze odpowiedzieli mi na nie szczegółowo rozwiewając moje może i głupie wątpliwości.
A więc do rzeczy:
1. Czy mydło szare/w płynie/zwykłe jest zabójcze w 100% dla plemników na ciele, podczas kąpieli ?
2. Czy jeżeli odbędę stosunek płciowy z partnerką i jako antykoncepcje użyję prezerwatywy, a sam stosunek będzie "delikatny" i prezerwatywa będzie używana zgodnie z zaleceniami ulotki, to czy bezpiecznie jest mieć wytrysk w partnerce, (uprzednio szybko sprawdzając czy z prezerwatywą wszystko jest OK /pęknięta/zsunieta) ?
3. Czy bezpiecznie jest "spuscic sie" partnerce na ciało np. brzuch, a później wytrzeć to chusteczką, to czy podczas prysznicu sperma nie dostanie się do macicy, i nie dojdzie do zapłodnienia, biorąc pod uwagę, że na początku umyte zostanie miejsce gdzie była sperma, a partnerka nie bedzie wkładać niczego do pochwy.(z tego co wiem nie wolno przemywać pochwy po stosunku..?)
4. Jak bardzo "blisko" narządów kobiecych musi być sperma aby doszło do zapłodnienia ?
5. Czy to nie jest tak, że jak sperma dostanie się do kobiecego śluzu to plemniki maja już ułatwioną drogę do jajeczka ?
6. Jeżeli sperma przez przypadek znalazła by się na na kobiecym narządzie rozrodczym to jest powód do paniki ;P ?
To tyle na temat stosunków, z góry przepraszam za nieodpowiednie nazewnictwo, ale myślę ze łatwo jest zrozumieć. ...miałem jeszcze kilka pytań ale wyleciały mi z głowy, jak sobie przypomnę to napisze/edytuje post.




