![]() |
![]() |



zmawona napisał(a):Od jakiegoś czasu mam nawracający problem z kaszlem.Jakoś chyba w 2008 byłam z tym u lekarki, to powiedziała, że sama sobie ten kaszel wywołałam syropem wyksztuśnym. Poleciła mi jakieś naturalne środki i ustąpiło. Potem w 2009 problem wrócił. Dostałam środek na rozrzedzenie wydzieliny, kaszel się nasilił. Po jakimś czasie, już w listopadzie, poszłam do innej lekarki, kazała mi ten środek odstawić i zobaczyć, co będzie. Rzeczywiście, kaszel ustąpił i do stycznia miałam spokój. W styczniu znowu się zaczęło. Pewnego wieczoru kaszlałam bez przerwy przez półtorej godziny. Znowu poszłam do lekarki,Coś mnie smyra w gardle, zmusza do kaszlu albo odchrząkiwania. Gromadzi się jakaś wydzielina, nie wiem skąd.. Ciekawe, żenie stwierdziła nic w płucach ani oskrzelachDostałam tabletki eurespal i środek do inhalacji. Po tygodniu miało mi przejść, ale nie przeszło. Lekarka powiedziała, że jak będą nawroty, to trzeba będzie sprawdzić, czy to nie alergia albo astma kaszlowa. Ale ja na wiosnę nie mam kataru alergicznego. Bo katar teraz też mi się zdarza. We wtorek na przykład, kiedy rano męczył mnie kaszel, miałam też katar. Kiedy dotarłam do pracy,jak mam taki atak kaszlu, to swędzą mnie plecy i klatka piersiowa., który po jakimś czasie też minął. Wszyscy myślą, że jestem przeziębiona, a ja już nie wiem, co mam robić, bo ten kaszel robi się coraz bardziej męczący...kaszel minął, ale nasilił się katar
