Witam. Otóż mój problem jest prosty tak jak w tytule kaszel od roku i wszystko byłoby proste gdyby wiadome było skad ten kaszel sie bierze. Jest bardzo uciążliwy z krótkimi okresami remisji no ale po kolei. Poniewaz nie mogłem dłuzej tego znieść tak wiec wzialem sprawe w swoje rece i zdecydowałem sie na komplekowe badania. Poniewaz lekarz rodzinny nie chciał dawać skierowań na badania specjalistyczne i do lekarzy specjalistów wiec postanowilem diagnostyke wykonac na wlasna reke prywatnie, Dodam ze pobolewa mnie gardło i mam problemy z przełykaniem czasami.
zaczelo sie od badania laryngologicznego, czyli ogladanie gardła , nosa, uszu itd tu nie było zadnych zmian. Laryngolog chciał mi obejrzec jeszcze krtań lusterkiem ale nie dało sie u mnie zrobic tego badania z powodu odruchu wymiotnego. Tak wiec poszedłem na badanie krtani metoda endoskopową. Niewiele klinik wykonuje to badanie ale znalazlem takową. Zrobiłem badanie endoskopii za pomoca cienkiego endoskopu wprowadzonego przez nos do krtani. Lekarz bardzo dokładnie za pomoca kamerki obejrzał mi krtan, wynik zadnych zmian jezeli chodzi o krtan. Drugim badaniem na jakie sie zdecydowałem była gastroskopia. Gastroskopie zrobilem. Wynik badania. Wszystko w normie poza niewielka przepuklina rozworu przełykowego ( zbyt mała zeby operowac ) i refluks żółciowy. Dostalem Nolpaze i metoclopramid na zmniejszenie wydzielania soku zoladkowego. Po niecałym miesiacy przyjmowania, zero efektów. Kaszel nie ustepuje, miałem nadzieje ze to bylo przyczyną czyli sok zoladkowy który moze podrazniac przełyk i gardło. Tak wiec diagnozowalem sie dalej. RTG Klatki piersiowej i CT klaki piersiowej, tu podobnie płuca czyste wynik prawidłowy nic nie ma. Poniewaz jestem alergikiem ale tylko w lecie tzn uczulenie na pyłki roslinne obecnie alergia nie wystepuje wiec zdecydowalem sie jeszcze na spirometrie, poniewaz wiem ze alergia trwajaca od kilku lat moze przejsc w astme. Wynik spirometrii prawidłowy wiec i to nie to jest przyczyna uciazliwego kaszlu. Zrobiłem jeszcze USG tarczycy i hormony tarczycy jeden z lekarzy zasugerowal ze to moze miec jakis zwiazek. Wszystkie hormony tarczycy, USG tarczycy w normie bez zmian. Oczywiscie morfologia i OB rowniez bez zmian. Zrobiłem jeszcze RTG zatok. Tu wyszło drobne zapalenie zatok obocznych nosa. Dostalem jakies krople, esberitox do ssania ale nic nie pomogło. Kaszel nie ustapił. Tak wiec jestem załamany. Nie wiem co mi jest, jaka moze byc jeszcze przyczyna kaszlu i problemów z przełykaniem. Dodam ze nie pale nigdy nie palilem. Przez krótki czas palilem biernie ale od 15 lat nie mam kontaktu z papierosami. Kaszel wystepujacy u mnie przypomina ten jak u osob ciezko chorych co najmniej z nowotworem płuc czy krtani oraz jakbym palil kilka paczek dziennie papierosów od 20 lat. Mam 29 lat i nie wiem co z tym robic moze ktos z was bedzie mial jeszcze jakies pomysły. W badaniach wykluczyłem wlasciwie wszystkie mozliwe choroby ktore moglyby byc przyczyną takiego stanu rzeczy i nie wiem jakie to ma podloze i co mi dolega. Z góry dziekuje za pomoc.




