Tak melisę można zaparzyć , albo pójść do apteki i spytać sie o syropek z melisy ......a moze jakieś herbatki ziołowe są .....na pewno farmaceuta doradzi :)
Zgadzam się z przedmówczyniami. Viburcol jest bardzo dobrym środkiem homeopatycznym dla maluszków. Na kilkulatka może nie zadziałać, natomiast dla dzieciaczków tak mniej więcej do 1,5-2 roku życia jak najbardziej.
sylamyla napisał(a):viburcol jest raczej na uspokojenie,wyciszenie .dla 3latka polecam cos mocniejszego jesli uspokajajaco to troszke melisy zalezy na jaka dolegliwosc
moja siostra ma niestety 3 letniego histeryka i podaje mu czopek viburcol przed pójściem do lekarza, mały odkąd pamiętam reagował agresywnie na widok białego kitla, a viburcol go łagodnie wycisza, uspokaja - na niego działa, siostra już nie musi się wstydzić podczas wizyty, która teraz przebiega zdecydowanie w lepszej atmosferze :-)
Niektóre maluchy to rzeczywiście mają niezłe odjazdy :D Jak człowiek sobie za młodu coś ubzdura, to później będzie się to za nim ciągnęło. Założe się, że jak Twój siostrzeniec podrośnie, to i tak nie zmieni swojego zdania o lekarzach :D ........ zawczasu niech znajdą jakiegoś stomatologa, który przyjmuje w różowym fartuszku hihih
To były żarty, ale tak na poważnie, to viburcol można stosować w wielu podobnych (czytaj: stresowych) sytuacjach - kolka, ząbkowanie, rozdrażnienie, napady histerii itd... (lista jest długa)