Jakie bierzecie teraz leki, co braliście w szpitalu?
W szpitalu brałam tiscerin (jedna ampułka doraźnie), lorafen (doraźnie), haloperidol (miałam po nim objawy polekowe) i zalastę. Brałam zalastę ponad rok po wyjściu ze szpitala.
Teraz biorę od kilku zaledwie dni kventiax (to samo co ketrel).
Wasze skutki uboczne.
W szpitalu dawali mi haloperidol, poczęstowali mnie nim od razu po przyjęciu do szpitala. Dostałam po nim katatonii, już mieli zabrać mnie do Warszawy i zafundować mi elektrowstrząsy, ale moja Mama zwróciła im uwagę na inne skutki uboczne.
Potem dawali mi zalastę, brałam ją ponad rok po wyjściu ze szpitala. Strasznie po niej przytyłam. Inne skutki- to mocno stępione emocje (teraz już mniej), apatia, duży apetyt i nadmierna senność. Do tego dochodzi jeszcze przymulenie.
Proszę pisać wszytko w jednym poście a nie zakładać nowych wątków



