Mam chorą mamę. Od wielu lat choruje na schizofrenię, była dwa razy w szpitalu, ale obecnie nie bierze żadnych leków psychotropowych. Mieszka sama z tatą i jest dla niego okropna. Bardzo mu dokucza, wymyśla niestworzone rzeczy pod jego adresem i przypisuje mu to czego nie zrobił, np.: ciągle coś jej chowa, niszczy, leje wodę pod nogi. Jest przy tym bardzo kłótliwa i nie daje sobie nic wytłumaczyć. Jest nas czworo dzieci i jesteśmy bezradni. Szkoda nam ojca, bo nie wiemy jak mu pomóc. Mama nie chcce iść do lekarza i nie chce słyszeć o przyjmowanie jakichkolwiek leków. Z tego co wiem, bez jej zgody, bo rozmawiałam z lekarzem, nie możemy jej umieścić w szpitalu na leczenie.
Napiszcie co robić. Jako córka jestem w rozpaczy, bo jestem bezradna. Nie wiem jak pomóc swojej mamie. Tym bardziej, że z nią nie mieszkam.
Pomóżcie.



