Witam, moja córeczka ma teraz skończone 2 m-ce. Zaszczepiona została standardowo w szpitalu Euvaxem i BCG. W 2 m-cu pediatra zalecił szczepienie 5 w 1 Infanrix IPV +HIB + Engerix. Po tej wizycie byłam u specjalisty z podejrzeniem dysplazji stawu biodrowego, okazało się że wszystko jest ok. ale lekarz zaczęła opowiadać o negatywnych skutkach szczepień i bardzo mnie przeraziła. Przewertowałam internet, zapoznałam się z opinią dr Majewskiej i natknęłam się na to forum. Przeczytałam wszystkie posty i zastanawiam się jak mam dalej postąpić.
1. zrozumiałam z wypowiedzi, że lepsze są szczepionki pojedyncze od skojarzonych, podawane w odstępie ok. 6 tyg., moje pytanie czy mogę po zaszczepieniu już raz skojarzoną, szczepić w dalszym etapie pojedynczymi? (po szczepieniu nie było żadnych efektów ubocznych, 2 tygodnie po również niczego nie zauważyłam), czy te refundowane podawane w przychodniach faktycznie są lepsze, czytałam że wszystkie zawierają rtęć, jak zatem mądrze teraz postąpić żeby nie zaszkodzić dziecku? A jeżeli powinnam kontynuować szczepienie skojarzoną to czy mogę zdecydować sie teraz na 3 w1, czy w dalszym ciągu powinno być to 5w1
2.Dodatkowo mam starsze dziecko 3,5, szczepione przeciw pneumokokom, pierwsza dawkę dostała po 1,5 roku, idzie teraz do przedszkola, dlatego pediatra zaleca młodszą zaszczepić przeciw pneumokokom już teraz, czy faktycznie jest takie duże ryzyko, że warto takie maleństwo zaszczepić tak wcześnie?
3. Pisał Pan, że warto szczepić na rotawirusy, czytałam że po takim szczepieniu trzeba uważać np. przy przewijaniu, bo jest dziecko zakaźne ok. 7 dni, czy to prawda? czy może zarazić starszą córkę, która nie była szczepiona na Rota? co by Pan radził w takiej sytuacji przy dwójce maluchów
4. Czy mogę zrezygnować z kolejnego szczepienia na WZW, czy takie szczepienie nie można odłożyć jak dziecko będzie znacznie starsze?
Poproszę o odpowiedź, każdy ma trochę inną sytuację, chociaż obawy te same.




