mam taki problem, nie wiem jak to opisac ale przyblize wiec:
np. kiedy gram na playstation 2 to musze kilkanascie razy resetowac konsole dopoki nie wlącze starannie i ladnie :( jest to denerwujące :(.
nastepnie:
np. musze dosunąć szafke do konca i musi byc IDEALNIE, jak nie to ja odsuwam i tak wkolko dopoki jej nie dosune porządnie :/ :(
robie to z większoscią przedmiotow :(
moja choroba (chyba) móżgu jest taka sama jak choroba detektywa Monka. Tylko u mnie troche lepsza.
(prosze sie nie śmiac, to NIE jest śmieszne, lecz straszne :( .
moze ktos mi pomoc ??



