Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹NeurologNeurologia – dziedzina medycyny zajmująca się chorobami układu nerwowego w szczególności chorobami naczyniowymi (wylewy, udary), zapaleniami opon mózgowo-rdzeniowych, guzami mózgu (glejaki, oponiaki), epilepsją chorobami wieku podeszłego jak choroba Parkinsona i Alzheimera a także chorobami rdzenia kręgowego. Zajmuje się również leczeniem przewlekłych bólów (głowy, mięsni, narządów) oraz problemami ze snem.
Regulamin działu
W tym dziale forum medycznego zapraszamy do dyskusji na tematy związane z chorobami układu nerwowego. Toczące się tu rozmowy mogą pomóc nie tylko samym pacjentom poradni neurologicznej, ale także ich rodzinom. Wymień się swoim doświadczeniem w zakresie leczenia chorób naczyniowych oraz stosowanych przez Ciebie i Twoich lekarzy prowadzących metod powracania do zdrowia po przebytym udarze bądź wylewie. Szukasz informacji o zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych? A może chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat guzów mózgu (glejaków, oponiaków)? Jeżeli tak właśnie jest, trafiłeś w odpowiednie miejsce. Sprawdź jak radzić sobie z przewlekłym bólem głowy, czy mięśni oraz zaburzeniami snu. Znaczny odsetek rozmów poodejmowanych na forum dotyczy kwestii chorób wieku podeszłego – Parkinsona, Alzheimera. Skorzystaj z okazji i przyłącz się do dyskusji, poszukaj odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości dotyczące spraw neurologicznych.
Ja mam pytanie moze nieco inne i należące do luźniejszych. Pytanie z dziedziny higieny umysłu - czy warto uczyc sie w wakacje? W przyszlym roku zdaję maturę, chcę pouzupełniać pewne braki. 2h dziennie rano codziennie i reszta dnia spędzona na rozrywkach to chyba rozsądna dawka? Chodzi o to, by jak najwięcej się nauczyc do matury, a przy tym, żeby nie obniżyła się moja efektywnosc nauki w klasie maturalnej. Wiem, że to nietypowe pytanie, ale moze ktos moglby mi powiedziec cokolwiek na ten temat?
moim zdaniem dobry pomysl,jezeli zamiezasz przysiasc w wakacje. jednak bardziej bedziesz cwiczyl umysl,niz zachowywal jego higiene. mozg bedzie dzialal mniej wiecej na zasadzie miesni,czyli jezeli bedziesz cwiczyl go regularnie i stopniowo,to przyzwyczai on sie do wysilku. Przykladem moze byc zawodnik cwiczacy kondycje.Jezeli osoba biega codziennie po 3 km to organizm bedzie odkladal sobie energie i bedzie przygotowany po to by przebiec dystans z jak najmniejszym zmeczeniem.z czasem nie bedzie problemu pokonac taki odcinek,wiec zwieksza sie dlugosc lub intensywnosc cwiczen. sprobuj uczyc sie codziennie po godzince (najlepiej o tej samej porze),a po jakims czasie zobaczysz efekt z przyswajaniem wiedzy. P.S. nie obawiaj sie matury,w porownaniu do studiow jest ona jak niewielka kartkoweczka :lol: