Witam,
mniej więcej rok temu zdiagnozowano u mnie hashimoto. Leczę niedoczynność tarczycy euthyroxem, ale jakiś czas temu włosy zaczęły mocno wypadać. W takim tempie niedługo będę łysa, a tego wolałabym uniknąć :)
Planuję kupić selen, żelazo (np. Ascofer) i jakieś tabletki wspomagające porost włosów (np. Revalid).
Zastanawiam się jednak, czy to nie za dużo, a nie mam w tej chwili możliwości skonsultowania się z lekarzem.
Skład Revalidu (zalecają 3 kapsułki dziennie)
Jedna kapsułka zawiera jako substancje czynne: DL-metioninę 100 mg; L-cystynę 50 mg; wapnia D-pantotenian 50 mg; witaminę B1 (tiaminy chlorowodorek) 1,5 mg; witaminę B6 (pirydoksyny chlorowodorek) 10 mg; kwas p-aminobenzoesowy 20 mg; żelazo 2 mg; cynk 2,2 mg; miedź 0,5 mg; wyciąg z prosa 50 mg; wyciąg z kiełków pszenicy 50 mg; drożdże piwne 50 mg.
Ascofer
1 draż. zawiera 200 mg glukonianu żelaza (II), co odpowiada 24 mg Fe (II), oraz 20 mg kwasu askorbowego.
Czytałam gdzieś też, że żelazo zmniejsza 'efektywność' euthyroxu, więc nie wiem, czy powinnam w ogóle brać tego typu preparaty. Bardzo rposzę o pomoc




