Posiadam 2 guzki. Pierwszy wielkości malutkiego ziarnka piasku na lewym jądrze , a drugi który jest w mosznie tak 5 cm od prawego jądra trochę większy może z 1mm .Mam je niestety od dłuższego czasu tak z pół roku.Tak raz na 1/2 miesiące przez dłuższy okres pogrubiał mi się (chyba) nasieniowód (pogrubienie ma z 4 cm długości i jest miękkie , lekko boli) Te pogrubienie mam mniej wiecej przez jeden dzień i znika miałem tak z 4 razy.
Dzisiaj jednak wyczułem że w miejscu tego większego guzka zrobiło takie jakby miękkie coś ,tak jakby płaska żyła albo coś w tym rodzaju trudno opisać, jest to nieduże tak z 3cm dł.jak dotykam lekko boli .Jutro rano napiszę czy znikneło czy nie....Może to być rak jąder?Jądro mnie nie boli...Myślę ze jak by to był rak to w tym okresie już bym miał coś z tym jądrem ,np by było powiększone albo by bolało...
Jak najszybciej zapisuje się do urologa oczywiście ale chciałbym poznać waszą opinię. Wiem , powinienem iść odrazu z tym do lekarza ale stało sie tak jak sie stało , jestem wkurw*ony na soją głupotę...Może to być coś poważnego czy poprostu jakiś żylak?




