Witam,
Mam 18 lat. nie tak dawno jak miesiac temu nastaly mnie duze zmiany, dowiedzialem sie z dnia na dzien ze jade do Wloch uczyc sie jezyka etc. etc. innymi slowy, jestem teraz sam w milanie. na kolejny miesiac. oczywiscie mam kontakt z rodzina, skype i takie tam, ale nie o tym chcialem mowic.
Otoz od paru dni (od soboty) mam pewien problem. najpierw mialem bol gardla, potem to sie przerodzilo w kule w gardle. czytal o globus histericus, mozliwe ze jest to to. nie mam dodatkowo zadnych bolow w klatce czy bole glowy(troche wieczorami ale to pewnie przez teg godziny wysiedziane przed komputerem). tak wiec mam ten problem z gula. Pale, od mniej wiecej 1,5 roku z przerwami, ale po sobocie powiedzialem basta, i naprawde zamierzam z tym nalogiem skonczyc. przez chwile myslalem ze moge miec raka, co nie jest zapewne wykluczone, a widok takowego wystarczajaco mnie zmotywowal by zaprzestac siegania po papierosa. tak wiec mam pytanie, jakie sa szanse ze jest to globus histericus? a jakie na raka? :/ dodam ze zaczalem miec to uczucie bo grubej imprezie, gdzie, niestety, troche przesadzilem z alkoholem :/ czego teraz rzecz jasna zaluje. (na marginesie dodam ze moglem chodzic do ubikacji nawet po 2-3 razy dziennie)
Kazdy odpowiedz mi sie przyda, zarowno jak i kazda rada.
Dziekuje



