Witam!
Ja i moja dziewczyna kochaliśmy się bez zabezpieczenia, ostatecznie ja nie doszedłem, bo w trakcie źle się poczuła i daliśmy sobie spokój. Jakiś czas później, dwa dni przed datą ewentualnego okresu, dostała grzybicy, musiała spocić się ganiając cały dzień po mieście. Grzybica minęła, przynajmniej nie ma już tej białej, serowatej wydzieliny, i nie pieką już ją wargi. Minęło ponad dwa tygodnie od momentu gdy powinna dostać okresu, a jego wciąż nie ma. Czy może być w ciąży, czy to przez grzybicę? Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale miewa nie regularne miesiączki.
Proszę o szybką odpowiedź.





