Witam,
Na chwile obecna mam 22 lata, ale pamietam bedac w podstawowce jak dowiedzialam sie ze zarazilam sie gruzlica. Bylam w stanie zaawansowanym wiec najpierw mialam izolacje, nastepnie przez wiele tygodni zastrzyki a potem przez pol roku bralam 6 tabletek dziennie, ktory zatrzymaly rozwoj choroby i zostala wyleczona. Na chwile obecna przebywam poza granicami panstwa ale wydaje mi sie ze gruzlica mnie zaatakowala ponownie.
Od 3 miesiecy mam uproczywy kaszel myslalam ze zostaly mi ubytki po grypie, ale zwlaszcza na wieczor meczyl mnie suchy kaszel, ktory teraz przerodzil sie w kaszel, poprzez ktory pluje zolta wydzelina, brazowa lub zdarzylo sie ze krwia. Dochodzi do tego ciagle zmeczenie, sennosc, poce sie noca i a w ostatnich dniach leciala mi czesto krew z nosa. Do jakiego wybrac sie lekarza? Czy powinnam isc do lekarza medycyny i najpierw powiedziec mu o przeszlej chorobie czy wybrac sie bezposrednio do lekarza od chorob zakaznych? I czy to moze byc znowu gruzlica...? Mam nadzieje, ze nie....




