Witam serdecznie.
Piszę tutaj ponieważ nie zauważyłem na stronie kategorii pulmonolog. Tydzien temu na badaniu przed misja wykryto u mnie cos podejrzanego w płucach "słabo wysycone ogniskowe zagesczenie w szczytach płuc". Pulmonolog stwierdzil ze moze to byc gruźlica i podał mi jesli dobrze zrozumialem zastzryk podskórny o nazwie tuberkulinowy to było 2 dni temu w piątek. Mam spotkaniu jutro rano na odczyt ale nie mogłem zniesc czekania i poczytałem o tym. Do tej pory czyli do niedzili rano nie wystapiła najmniejsza zmiana na skórze. Czy jestem zdrowy czy też nieodporny na chorobe?
Dziękuję za ewentualne odpowiedzi. Pozdrawiam.



