Mam 17 lat i borykam się z trądzikiem. Raz już się go pozbyłam na pół roku, niestety zaniedbałam się i pojawiało się coraz więcej grudek. W marcu zaczełam kuracje Epiduo i miałam duży wysyp i bardzo podrażnioną skórę, byłam naprawdę załamana. Te pryszcze były dość dziwne, pojawiały się w skupiskach obok siebie. Były to dość twarde grudki. Poszłam do dermatologa i przepisał mi Aknemycin (erytromycyna, czyli natybiotyk)+ Metronidazol+ 2 razy w tyg. epi. Miałam 2 miesiące takiej kuracji i muszę przyznać, ze pomogło. Teraz stosuje Acne Derm+ Metronidazol i czuje jakby moja cera wracała do dawnego stanu :/.
Od paru lat borykam się również z białymi grudkami w migdałach, kiedyś wykryto u mnie gronkowca złocistego w nosie. Podobno zakażenie gronkowcem na twarzy wyglada podobnie jak trądzik. Zastanawiam się czy to może mieć jakiś związek? Kiedy stosuje antybiotyki wszystko ładnie się goi, ale po odstawieniu mam nawroty.
Co mam zrobić w takiej sytuacji? Jakiś wymaz z gardła i ze skóry? Ile kosztuje takie coś?
Proszę o odpowiedzi.



