Witam. Mam 18 lat. W niedzielę zacząłem odczuwać wysoką gorączkę, ogólne zmęczenie (szczególnie w kończynach) i pulsowanie w głowie, ale za specjalnie nie przejmowałem się tym. Ze szkoły mimo bólu mięśni jakoś się dowlokłem. :) Zmierzyłem temperaturę dopiero w poniedziałek wieczorem - prawie 39°C. Od tej pory biorę Febrisan 3 razy dziennie oraz Rutinoscorbin 2 razy dziennie. Dolegliwości ustępowały.
Przestudiowałem artykuły w portalach medycznych i wszystko wskazywało na to, że to grypa. Teraz mam wątpliwości, bo dzisiaj dołączyła wysypka.
Załączam zdjęcia - niezbyt wyraźne, ale może coś widać. Wysypka pojawiła się prawie na całym ciele w dość dużych odległościach - na rękach, szyi, plecach, a najwięcej na głowie. Opiszę, co pojawiło się na prawej ręce. Raczej nie jestem uczulony na Paracetamol.
Średnica - 2 mm w poziomie, 3 mm w pionie
Czerwona otoczka - ok. 1 cm
Widoczny pęcherzyk - głębokość: 1 mm
Kształt chyba najbardziej przypomina serce, w środku czerwony punkt
http://yfrog.com/7hpkt5j
http://yfrog.com/3opkt1j
http://yfrog.com/i3pkt4j
Czy to normalny objaw grypy, czy coś poważniejszego i powinienem pójść do lekarza?




