Biostyminę można podawać. Przepisane przez lekarza leki też, bo są sensowne. Oczywiście, jak wyzdrowieje, to uzupełnić szczepienia. Warto także zaszczepić przeciwko pneumokokom, ale pamiętać o przerwach między szczepionkami. Obecne nosicielstwo nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw pneumokokom, ale wskazaniem.
Dziękuję Panu bardzo za odpowiedz. Byłam z dziećmi w poradni laryngologicznej,zostali przebadani endoskopem.U córeczki okazało się ,że oprócz pneumokoków w nosie,kaszlu ,kataru,ma zapalenie obustronne uszu z wysiękiem,zalecenia się nie zmieniły tylko floxal do nosa przez 3tygodnie.Czytałam Pana inne posty i wiem,że Pan zaleca po chorobie szczepienie przeciw pneumokokom...tak taż planuję zrobić tylko bardzo się boję ze względu na to co się działo z córką po pentaximie,naprawdę jak myślę o szczepionce to dreszcze mam na całym ciele,myśli Pan ,że po tej nic jej nie powinno się stać.Ogarnia mnie strach ,a do tego przeczytałam list prof.Marii Doroty Majewskiej,napisałam do Pani Profesor,która mi odpowiedziała,że po stwierdzonym zespole hhe nie szczepić dziecka minimum 2lata ,a najlepiej do 6,ale jak to zrobić kiedy wokół tyle zagrożeń ,już przechodzimy jedno z nich. Synek tez był badany,oprócz tego gronkowca (szczep mssa)nic bardzo niepokojącego nie wykryto,dziecko zaflegmione,śluzówka nosa alergiczna ,dostaje oxalin,dicortineff do nosa,pecto dril rano,aerius wieczorem i do tego mam mu podać polyvaccinium mite,czy tą szczepionkę mogę podawać z tymi lekami?
Szczepionka przeciw pneumokokom jest o wiele bardziej bezpieczniejsza i mniej obciążająca niż pentaxim. Ale na razie można poczekać, aż dziecko będzie w lepszej formie. Co do synka, to można podać szczepionkę, ale jak pani odstawi dicortineff (oczywiście nie od razu, tylko zastosować przez ok. 10 dni).
Troszkę mnie Pan uspokoił,ale tylko troszkę bo obawy nadal zostają,przed samą szczepionką jeszcze z konsultuję dziecko z neurologiem.Myśli Pan,że pneumokoków można się pozbyć?U nas to tyle trwa....mała dostaje obecnie tylko ten floxal do noska...katar minął ,ale kaszel nadal jest...Czy te krople podane do nosowo pomogą na zapalenie uszu??Wymazy zrobiłam wszystkie w tym samym laboratorium i jedynie córeczce wyszły pneumokoki,czy jest to możliwe żeby nikt z nas się nie zaraził?Wszyscy mieliśmy katar,który miną po tygodniu,a u córeczki na5tyg.został.Czy może być tak ,że te bakterie się u nas nie ujawniły ,a jesteśmy nosicielami?Jeśli synek dostaje dicortineff to czy ten lek zwalcza też pneumokoki?Odnośnie synka jest podobna sytuacja,tylko u niego wykryto gronkowca złocistego,synek ma 3lata ciężko mu wytłumaczyć żeby nie brał zabawek córki itd.Jak uniknąć zarażenia tą bakterią??Czy parzenie zabawek,dywanów wystarczy?Odpowiednia higiena,mycie rąk,osobne sztućce używanie zmywarki??Czytałam Pana posty odnośnie gronkowca,zazwyczaj zaleca Pan stosowanie antybiotyków,a pózniej szczepionek,u nas skoro synek nie ma objawów choroby myśli Pan,że sama szczepionka wystarczy??Jedynie ta alergia i flegma spływająca tylną ścianą gardła,to chyba ma związek z tym gronkowcem,zuważyłam,że synek ostatnio i tak czuje się lepiej bo parę miesięcy temu było z nim ciężko,chudy,nic nie chciał jeść,a do tego zimne poty nocą.Ja sama mam wrażenie jakby mi coś tyłem gardła spływało,ale w wymazach nic nie wychodzi ,zapobiegawczo stosuję bioparox do nosa.Kazano mi ten dicortineff podawać razem z oxalinem aż 3tygodnie,to nie za długo??Pisał Pan o10dniach.Po jakim czasie powinnam dzieciom zrobić ponowne wymazy?
Szczepionka jest po to, by te pneumokoki nie narobiły większego problemu. Bywa tak, że jest się nosicielem i czasami szczepionka ich całkiem nie wyeliminuje, ale jak napisałem, zabezpiecza przed poważniejszą infekcją. Dicortineff zawiera antybiotyk, który jest aktywny przeciw pneumokokom. Moim zdaniem wystarczy 10 dni, jak po tym zastosujemy szczepionkę donosową. Proszę nie popadać w skrajności - owszem, higiena tak, ale nie wyparzanie zabawek, dywanów, bo to bez sensu. Nie odizoluje pani dziecka od bakterii. To dziecko ma zacząć sobie z nimi radzić. Ja zalecam antybiotyk tylko w stanach objawowych ostrych lub przewlekłych, o ile wzrost (na posiewach) jest obfity. W przypadku pani dziecka nie ma potrzeby. Wymaz zrobić dopiero po 6 tyg. podawaniu szczepionki. Mam nadzieję, że wyjaśniłem i uspokoiłem trochę więcej, niż "troszkę" :) Co do pani, to takie objawy spływania mogą być wywołane przesuszeniem powietrza, a nawet stresem, co myślę, że jest u pani znaczącym czynnikiem.
Dziękuję,tak troszkę więcej niż troszkę;)Mam jeszcze parę pytań do Pana.Odnośnie synka,dicoftineff mam odstawić,a oxalin ,pecto drill i aeurius mogę zostawić?Synek rok temu dostał szczepinkę ribomunyl uodparniającą i bardzo ją zle zniósł,po kuracji przez4miesiące miał zapalenie oskrzeli,płuc,a pózniej wulądował w szpitalu bo wymiotował,miał gorączkę,biegunkę i crp80,do tej pory nie wiem co mu buło po kał wyszedł jałowy,rota wirus ujemny.Czy po polyvaccinim mite mogą wystąpoć podobne powikłania?Czy ta szczepinka powinna wyeliminować gronkowca? W tamtym roku robiłam synkowi posiewy i sobie,nic patogennego nie wyhodowano,ale mieliśmy zupełnie inną florę fizjologiczna niż teraz mamy.Jak to jest?Czy flora fizjologiczna co jakiś czas się zmienia?Czy możliwe jest też to,że po jakimś czasie nawet pewne bakterie ,które są patogenne mogą w kolejnym wymazie się nie ujawnić i nasz flora fizjologiczne ulegnie znów zmianie?Odnośnie córeczki,kaszel nadal się utrzymuje głównie podczas spokojnego snu zarówno w dzień i w nocy,kaszel jeden raz jest suchy ,a innym razem mokry,katar minął,za 4dni mijają 3tyg.odkąd podaję jej floxal do nosa,nie wiem co z tym kaszlem robić,jak się go pozbyć?Zastanawiam się też czy nie warto zrobić jej jeszcze badanie kału na pasożyty?
Pozostałe leki należy podawać. Polyvaccinum mite jest szczepionka działającą miejscowo, więc nie powinno być niepożądanych objawów ogólnych. Oczywiście, że flora bakteryjna się zmienia. Badanie kału na pasożyty można wykonać. Co do kaszlu, może czasem syrop z cebuli okaże się skuteczny? Czasem warto spróbować.
Witam,moje pytanie kieruję do Petera.Moja córeczka ma teraz 3 tygodnie,4 marca ma skierowanie na pierwsze szczepienia ochronne.Położna doradziła mi zakup szczepionki hexa lub infenrix + dv+hib ,hexa z wzw ,a infenrix bez wzw.Powiedziała mi ,ze w przychodni będą kłuc trzy krotnie.Jak to się ma do szczepien pojedynczymi szczepionkami skoro i tak na jednej wizycie trzy rodzaje szczepionki zostanie podane dziecku? Proszę mi doradzić jaka szczepionka jest najlepsza i co z tymi pojedynczymi szczepionkami ? Jak to rozwiązać.I jeszcze jedno ,z tego co Pan napisał wcześniej jest Pan za szczepieniem przeciw pneumokokom i rotawirusom ,kiedy podać tę szczepionki ? Bardzo dzię kuję z góry za odpowiedz.
Jak pisałem wcześniej, jest tendencja (moim zdaniem niewłaściwa) do tworzenia coraz bardziej złożonych szczepionek. Niestety, można tylko korzystać z ogólnodostępnych szczepionek. Natomiast pani może nie zgodzić się na podanie łączne szczepionek i zgłosić się do następnego szczepienia za 6 tyg. I to będzie zdecydowanie bezpieczniejsze dla dziecka. Co do wyboru terminu szczepienia, to zawsze podkreślam, by zachować pomiędzy szczepionkami 6 tyg. okres przerwy. Natomiast żeby konkretnie odpowiedzieć na pytanie, musiałbym wiedzieć, jakie szczepionki ma przychodnia do zaoferowania.
Doktorze Peter mam jeszcze pytanie.Czytałam kiedyś,że na infekcje dobrze jest podawać pyłek pszczeli troszkę do picia,a przeciwbakteryjnie propolis...czy u małych dzieci też mogłabym spróbować?JEśli tak to w jakich dawkach?Córka ma 9miesięcy,synek3latka.Daje małej syrop z cebuli tak jak Pan radził,ale niestety nie pomaga,nadal kaszle,trwa to3miesiące i już nie wiem co robić,alergia jest wykluczona u córeczki.Czy tan kaszel może być wywołany przez pneumokoki,które mała miała w nosku?Tak jak pisałam dostała przez 3tyg.floxal i katar minął.
Czy pani ma w domu nebulizator? Co do pyłku i propolisu - można podawać, ale należy mieć na uwadze możliwość uczulenia na te preparaty. Z tym, że jednak poczekałbym z młodszym dzieckiem do wieku 12 msc. 3 latkowi proponuję max 1/2 małej łyżeczki raz dziennie. Możliwe, że infekcja w j. nosowej powoduje spływanie śluzu do gardła i kaszel.
Tak doktorze,mam nebulizator ,robiłam małej inhalacje przez 2miesiące,2razy dziennie z soli i mucosolvanu,ale nic nie pomagało....już naprawdę nie wiem co się z nią dzieje,ten kaszel zazwyczaj męczy ją podczas snu w dzień i w nocy do tego stopnia,że dziecko się wybudza ze snu,rano mokry w dzień suchy,na wieczór mokry,dostawała 3tygodnie antybiotyk miejscowo,a wcześniej rulid10dni,a przed rulidem ceclor 10dni,od 2 miesięcy na antybiotykach i poprawa jedynie taka,że oskrzela osłuchowo czyste i katar nie leje się z nosa.