Witam,
Od miesiąca pracuje w fabryce produkującej płyty wiórowe. Ilość wydzielającego się tam formaldehydu jest ogromna! W kontakcie występuje łzawienie, pieczenie w nosie i gardle. Od 3 tygodni mam problemy z gardłem i chyba zatokami (coś "pyka" w nosie). Na początku poszedłem do lekarza i dostałem antybiotyk oraz witaminy. Ból ustąpił, ale kiedy przestałem brać antybiotyk objawy zapalenia gardła powróciły. Po ponownej wizycie u lekarza otrzymałem eurospal (na przewlekłe zapalenie gardła) i witaminy. Jem to już tydzień i dalej boli gardło...
Czy możliwe jest uczulenie na formaldehyd w takim stopniu że występuje zapalenie gardła i problemy z zatokami? Co powinienem zrobić?
Dziękuję.



