Czy ktoś jest w stanie przedstawić rzetelne badania, z których wynika, że stosowanie fluoru w pastach do zębów przynosi więcej pożytku niż szkody?
Dziękuję.
Czy dla osoby, która nie ma próchnicy, a jedynie problem z dziąsłami, pasta z fluorem nie jest czymś zbędnym? Skoro fluor jest substancją toksyczną, tym samym musi być drazniąca, zatem czy nawet mała ilość nie jest bezsensowna dla i tak podraznionych dziąseł?



