ja od jakiegos czasu odchudzam sie na efedrynie w sumie wogole nie czuje jej skutkow wiem ze efidryna podwyzsza cisnienie itp ale czy jesli zazyje wieksza ilosc tablet moge pzrdawkowac i sobie cos uszkodzic albo niedaj boze do smierci doprowadzic?
od paru lat juz o tym mysle narazie bylo mnie stac by sie tylko ciac ale nie podciac:( wczoraj byl 14 a wszystko co umnie sie dzieje waznego w zyciu jest wlasnie 14..ur 14 mieisaczka 14 jakis wypadek 14 i teraz 14..stracilam faceta ktory byl moja ostatnia nadzieja 1.7 roku poszlo sie walic caly rok stral mi usmysl pzrestawic na proste uwierzyc w sibie i udalo mu sie zdobyc zaufanie przez caly rok walczyl po to by zranc..
malenka1489 witaj. Wiesz kiedyś ktoś mi powiedział, ze ciężko jest lekko żyć....i zgadzam się z tym w 100%. Myślisz, ze to wyjście jest z sytuacji, nie masz racji, nie wolno odbierac sobie czegoś co było nam dane. Życie jest czymś pięknym , cudownym, tylko osoby podłe tak jak w przypadku tego niewiem jak go nazwać, ktory Cie rzucił. Nie wiem ile masz lat, ale nie poddawaj się , na pewno bedziesz jeszcze szczęśliwą dziewczyną, kobietą. Szczęście jest czymś pięknym , ale tak sobie tłumaczę, ze w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, i te klapsy co dostajemy to są dla czegoś lepszego w przyszlości. Wiem co piszę, nie raz dostałam po czterech literach.....od życia...ale teraz jak prawie je straciłam , bardzo je kocham.....wiesz mi to nic przyjemnego........by prawie dwoma nogami gdzieś.......gdzie nie powinnam być w takim wieku. Teraz z perspektywy czasu, doceniam każdy dzień.........i dziekuje za niego....
Malenka opisałam to, żebyś wiedziała, ze nie jesteś sama, pisz tutaj na pewno za kazdym razem odpowiem.........na pewno jesteś wartościową osobą i nie możesz nawet myśleć o takich rzeczach, nie warto nawet o nich myśleć , bo widocznie ten czlowiek nie był tobie pisany...spotkasz jeszcze tego , który bedzie Cię kochał z każdym dniem coraz mocniej i silniej.......taką jaka jesteś, z wadami i zaletami....całym sercem.
Pisz tutaj nawet codziennie......napewno bedą odpowiedzi ze strony dziewczyn i mojej:) pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki......
Ile masz lat? Ten "14" to może taki dziwny zbieg okoliczności.Maleńka nie możesz tak myślec! Zasługujesz na dużo lepszego faceta! Ten okazał się draniem i nie zawracaj sobie nim głowy,on nie jest tego wart,żebyś sobie przez niego odbierała życie.Żaden facet nie jest tego wart! Nie znam Cię,ale /pewnie jesteś wspaniałą osobą.Nie poddawaj się.Przyjdzie taki dzień,że będziesz szczęśliwa,usmiechnięta-zobaczysz. Pisz tu do nas pomożemy Ci jak tylko będziemy mogły.Będziemy z Tobą i będziemy Cię wspierac. Pozdrawiam.
14 data ur 89 rok..w styczniu bede miec 21..i w ciagu kilki lat cale zycie..niewiem czy jakbyscie mialy tyle zlych rzeczy na koncie i byly facetami czy byscie chcialy miec taka kobiete..a ja bym chciala miec normalnego faceta a taki ze mna nie bedzie z powodu moej glupoty..nie mam sily sawic zyciu czola.ja mialam do nastepnego roku zaplanowane cale zycie..ja nieiwem co teraz mam zrobic:( olalam wiele rzeczy bo wiedzialam ze to i tak nie ma szans ze mam inne plany i teraz juz nie moge tego naprawicani cofnac czasu tyle zmarnowalam:(
Ostatnio edytowano 2009-12-15, 16:36 przez djfafa, łącznie edytowano 1 raz
Powód:Wulgaryzm
Witam malenka1489!! Opisz wszystko co takiego Ci się przytrafilo a my z boku na spokojnie wszystko ocenimy.. Życie nas wiele nauczylo wieć dobre z nas ekspertki.. A moze gdybysmy Ci opisaly nasze złe przezycia to te Twoje przy naszych bylyby niczym.. Wiec nie masz innego wyjścia tylko pisz.mam corkę w Twoim wieku i też przez chlopaka myślala by skonczuc z soba i jeszcze miala inne problemy a dzisiaj poznala innego fajnego i tryska szczesciem... Nie obwinaj sie bo to jeden zrobil przez lekkomyślnosć glupie rzeczy przecież to młodość i szaleństwa są norma..wyciągniesz z tego wnioski na przyszlosć.. Ja też duuuużo przeszlam moglabym napisać piekny scenariusz i widzisz żyje i tryskam szcześciem i optymizmem... Nie poddawaj się w takim wieku jak Ty to wszystko sie wyolbrzymia... Glowa do góry nie damy Ci zginąć z nami poczujesz się o wiele lepiej wiesz że nerwica to chroba duszy a slowa leczą... Pisz tu bo wiesz taka pisanina to też pewna forma terapii:)) Czekam na wiadomości od Ciebie...
nie ma sensu obwiniać siebie o wszystko, a zwłaszcza jeżeli przyczyną jest jakiś chłopak, jesteś młodą osobą, fakt faktem każda osoba inaczej reaguje na niepowodzenia życiowe ale stosowanie żyletki wcale nie prowadzi do wyjścia z sytuacji, rozumiem że może to pomagać wyładować agresję ale jest cała masa innych sposobów żeby to zrobić, przykładowo praca społeczna (w jakimś DPS-ie jako wolontariusz, lub schronisku dla zwierząt) lub twórczość... wszelkiego rodzaju malunki czy inne formy twórczości proponowałbym prowadzić pod okiem psychologa, na bieżąco będzie je z tobą omawiał.
najważniejsze to nie poddawać się nie nie użalać się nad sobą, to może prowadzić tylko do pogorszenia stanu....
wiem ze pisanie z Wami jest forma terapi..ale jak mielkiscie problemy napewno tez wydawalo sie ze mimo iz ktos Wam pisze ze rozumie wydawalo sie ze jestescie same bo nie mozecie czuc tego co ja...w wieku 2 latach stracilam ojca od 7 roku zycia mam ojczym z ktorym juz chyba nie gadam z 2 albo 3 rok bo rani mnie to ze lubi se wypic i ze moja mama na tym cierpi..bo tak naprawde jest cudowna kobieta i nie zalsuguje na byle kogo przez to co ze soba zrobilam nie potrafie jej okazywac mojego uczucia i wiem ze ja to boli..w wieku 16 lat poznalam kolesia 1 milosc..podobno etraz 1 milosc zawsze nieszczesliwa wtedy tego niewiedzialam..wierzac ze to wielka milosc po uznaniu ze mu zalezy na mnie dalam mu sie namowic na zabranie mojej cnoty.wydawalo mi sie ze jestem gotowa.potrwalo to moze 15miesiecy buchlo z wielkim hukiem! zostalam sama pozbyl sie moich przyjaciol.okazalo sie ze od meiisca ma inna .sam zadzwonil po 4 mieisacch rozstania i przyznal sie ze mnie zdradzal bo sie nie przykladalam do lozka bo nigdy mi nic niewolno byl(niechodzilam na dyski nie pilam).ods zerwania polroku sie cielam az w koncu postanowilam udowodnic sobie i jemu ze cos jestem warta i to naaet w lozku..w ciagu 9 miesiecy pzrewinelo sie 4facetow..az poznalam 2 milosc faceta ktory uswiadomil mi co ja roboie ze soba i sowim zyciem ze nie chodzi o seks faceta ktory po roku staran udalo mu sie wywalczyc u mnie zaufanie do niego zmienil moje psychiczne pokazal mi ze moge byc kobieta.szybka milosc pierwsze 9 miesiecy straal sie o mieszkanie kolejne 10 m zmienil sie w potwora..w tym cxzasie robilam skzole w tamtym roku na zajeciach byl moze 6 razy.udalo mi sie zdac.olewalam skzole bo on byl z zagranicy.niemcy..polak od dziecka mieszkal tam z dobrej rodzinu ale inteligenty naprawde(tylko nie madry do zwiazku)i mozna bylo zaufac nie chodzil na impry gadal cale noce z emna..moim marzeniem byl mieszkac w niemczech mam pochodzenie wystarczylo czekac 3 lata mialabym obywatelstwo.papiery pzrepadly bo powiedzielismy sobie ze sie pobierzemy bede miec jego obywatel;stwo..nieprzykladalam sie do skzoly mialam uczyc sie w niemczech..zostalo pol roku amm egzamin/nic nie umiem..i nie wyjade do niemiec.jemu znudzil sie zwiazek na odleglosc araczej namowila go inna do tego.nachlal sie pocieszala go jakas laka o ktorej twierdzi ze jest porzadna pomogla mu i go podbudowala(o mne tak nigdy nie powiedzial) tak ze az sie umwoil z nia na jakis lunch i stwierdzil ze bedzie jego dobra kumpela..zauroczyl sie bo ja jestem daleko..i niemialam mozliwosci nic zrobic:(na pytanie czemu bo on chce miec i mu nie zabronie nawiazywac znajomosci takie ze ta laska bedzie wiedziec tyle co ja na jego temat i ze ja jakbym takie cos zrobila zerwalby ze mna.. Pytanie ktory facet chce miec laske co?? -miala 6 facetow (2 zmilosci a reszta najgorsez swinie) -co ma cala lewa reke i nogi wyciete w sznitach -laske co nie umie ufac i jest nieobliczalna NIEMA TAKIEGO FACETA OPROCZ GLUPKA!!!!!!!!!