Witam!
3 dni temu podczas spaceru coś ukąsiło mnie w stopę. Ból przypominał trochę pokrzywę/mrówkę, jednak po chwili przestało boleć, więc to zignorowałam. Na drugi dzień wieczorem stopa strasznie spuchła, towarzyszył temu ból w pachwinie. Zastosowałam liczne okłady z octu i altacetu i dziś opuchlizna trochę się zmniejszyła, jednak ból prawie całej stopy nie ustąpił. Ponadto siostra wycisnęła z małej ranki malutkie, czarne żądło. Co to mogło być? Jaki owad? Może komuś coś takiego też się przytrafiło. Zamieszczam zdjęcie ukąszenia po 3 dniach. Wokół ranki utworzył się niepokojący siniak. Czy to może być alergia? Jeśli tak, to na czyj jad? Bardzo proszę o pomoc.





